Ekstraklasa27 sierpnia 20263 min czytaniaWersja Angielski

Lech Poznań zremisował z FC Thun i awansował do Ligi Europy

Lech nie zagrał tak efektownie jak przed tygodniem, ale wykonał zadanie. Remis z FC Thun przypieczętował awans do fazy ligowej Ligi Europy.

Lech Poznań zremisował z FC Thun i awansował do Ligi Europy

Lech Poznań dopełnił formalności i awansował do fazy ligowej Ligi Europy. W rewanżowym meczu IV rundy eliminacji zremisował na wyjeździe z FC Thun 2:2, a o losach dwumeczu w praktyce przesądził już pierwszy mecz, w którym zespół Nielsa Frederiksena wypracował sobie ogromną przewagę.

Kapitalna zaliczka z Poznania dała spokój przed rewanżem

Tydzień wcześniej Kolejorz rozegrał jedno z najbardziej imponujących spotkań w swojej europejskiej historii. Lech rozbił mistrzów Szwajcarii aż 7:0, ustanawiając klubowy rekord najwyższego zwycięstwa w europejskich pucharach. Już po niespełna pół godzinie poznaniacy prowadzili bardzo wysoko, a później tylko potwierdzili swoją dominację.

W tamtym spotkaniu szczególnie wyróżniali się Patrik Walemark, Allahyar Sayyadmanesh i Pablo Rodriguez. Dobre recenzje zbierali też Michał Gurgul oraz Mateusz Skrzypczak. To właśnie tak okazała przewaga sprawiła, że przed wyjazdem do Thun sytuacja Lecha była wyjątkowo komfortowa.

Zmiany po obu stronach i inny obraz meczu

Rewanż nie przypominał jednak pierwszego starcia. W zespole gospodarzy doszło do dużych roszad personalnych, bo Gian Luca Privitelli zmienił aż dziewięciu zawodników względem poprzedniego meczu. Dwie z tych zmian wynikały z odejść Michaela Heulego i Valmira Matoshiego, dlatego Lech mierzył się z wyraźnie odmienionym rywalem.

Frederiksen również zdecydował się na korekty w składzie. Od początku zagrali Robert Gumny, Gustav Berggren, Daniel Hakans i Yannick Agnero. Na ławce usiedli między innymi Joel Pereira, Radosław Murawski, Patrik Walemark i Pablo Rodriguez. Lech nadal musiał radzić sobie bez kontuzjowanych Mikaela Ishaka i Leo Bengtssona, ponownie zabrakło też Aleksa Douglasa. Do kadry meczowej wrócił natomiast Filip Jagiełło.

Lech zaczął dobrze, ale Thun odpowiedziało

Pierwsi groźniej zaatakowali gospodarze, lecz Mateusz Lis poradził sobie z próbą Louisa Passavanta. Chwilę później Lech odpowiedział skutecznie. Po dośrodkowaniu Luisa Palmy akcję zamknął Robert Gumny, który strzałem z woleja otworzył wynik spotkania.

Poznaniacy mogli szybko podwyższyć prowadzenie, ale po akcji Agnero nie udało się wykorzystać kolejnej okazji. FC Thun zareagowało konkretnie. Najpierw do wyrównania doprowadził Simon Lengen po akcji lewą stroną, a trafienie zostało jeszcze sprawdzone przez VAR. Ten gol zakończył imponującą serię Lecha bez straty bramki, która trwała 405 minut.

Problemy gości pogłębił uraz Hakansa, który musiał opuścić boisko. W jego miejsce wszedł Walemark. Jeszcze przed przerwą Lech miał dogodną sytuację po podaniu Agnero do Sayyadmanesha, ale Irańczyk jej nie wykorzystał. Tuż przed zejściem do szatni gospodarze zadali kolejny cios i to oni prowadzili po pierwszej połowie.

Walemark uspokoił sytuację i przypieczętował awans

Po przerwie Lech długo nie wyglądał przekonująco. Grał niedokładnie, a Szwajcarzy potrafili utrzymywać się przy piłce i szukać swoich szans. Jedną z lepszych okazji dla gości miał Palma po kontrze napędzonej przez Walemarka, ale nie zdołał trafić do siatki.

W końcu jednak to właśnie Walemark wziął odpowiedzialność na siebie. Po długim podaniu od Lisa przyjął piłkę na prawym skrzydle, zszedł do środka i technicznym strzałem doprowadził do remisu. Ten gol ostatecznie uspokoił końcówkę i potwierdził, że awans Lecha nie jest zagrożony.

W końcowej fazie spotkania Frederiksen znów zdecydował się na wariant bez klasycznego napastnika, a na murawie pojawił się wracający po kontuzji Jagiełło. Ostatecznie Lech nie powtórzył koncertu z pierwszego meczu, ale wykonał zadanie bez większych komplikacji w skali całego dwumeczu.

Najważniejsze fakty po meczu

  • Lech Poznań zremisował z FC Thun 2:2 w rewanżu IV rundy eliminacji Ligi Europy.
  • Kolejorz awansował do fazy ligowej dzięki wysokiej wygranej 7:0 w pierwszym meczu.
  • Gole dla Lecha w rewanżu zdobyli Robert Gumny i Patrik Walemark.
  • Do kadry meczowej wrócił Filip Jagiełło.
Źródło:Sport.pl
lech poznańfc thunliga europyniels frederiksenpatrik walemarkrobert gumnyfilip jagiełłoekstraklasa

Nasze typy na dziś

Wyłapane przez model PredictStats — realne kursy i przewaga (value).

Zobacz wszystkie typyNajbliższy mecz: Lech Poznan: Widzew ŁódźLech Poznan