Marco Silva o Kamińskim i jego pozycji w Benfice
Jakub Kamiński nie przebił się jeszcze do ligowego składu Benfiki. Przed spotkaniem z Estoril trener Marco Silva skomentował sytuację reprezentanta Polski.

Jakub Kamiński nadal czeka na pierwszy występ w lidze portugalskiej. Polak nie zdołał jeszcze wywalczyć sobie mocniejszej pozycji w Benfice, a przed kolejnym meczem temat jego sytuacji wrócił na konferencji prasowej. Marco Silva, szkoleniowiec portugalskiego klubu, odpowiedział na pytania dziennikarzy w wyraźnie stanowczym tonie.
Kamiński na razie bez debiutu w lidze
Początek pobytu Kamińskiego w Benfice nie należy do udanych. Z dostępnych występów najwięcej zagrał przeciwko Sankt Gallen, gdy znalazł się w podstawowym składzie. Poza tym pojawiał się na boisku jedynie na końcowe fragmenty czterech innych spotkań w kwalifikacjach Ligi Europy.
Łącznie uzbierał w tym sezonie 163 minuty. Mimo ograniczonego czasu gry zdołał jednak zapisać na swoim koncie asystę. To na razie jedyny wyraźny konkret w jego dorobku po przenosinach do portugalskiego klubu.
Marco Silva broni swoich decyzji
Przed meczem z Estoril portugalscy dziennikarze zapytali trenera Benfiki, czy adaptacja Kamińskiego trwa dłużej, niż zakładano. W pytaniu pojawił się też wątek kwoty transferu, bo według źródła Polak kosztował 17 milionów euro.
Marco Silva nie chciał jednak sprowadzać dyskusji wyłącznie do jednego piłkarza. Zwrócił uwagę, że podobne sytuacje dotyczą także innych zawodników, również tych sprowadzanych za wysokie kwoty. W odpowiedzi przywołał przykłady Lukebakio i Riosa, podkreślając, że cena transferu nie daje automatycznie miejsca w składzie.
Przekaz trenera był jasny: to on odpowiada za wybór jedenastki i kieruje się tym, co jego zdaniem najlepiej służy drużynie w konkretnym meczu. W ten sposób uciął spekulacje, jakoby status Kamińskiego miał wynikać wyłącznie z przedłużającej się adaptacji.
Rywalizacja w kadrze Benfiki
Silva zaznaczył również, że nie chce koncentrować całej rozmowy na Polaku. Według szkoleniowca Kamiński dopiero niedawno dołączył do zespołu, zaczął dostawać minuty, a później jego sytuacja się zmieniła. Trener tłumaczy to po prostu wewnętrzną rywalizacją.
W tym kontekście padło też nazwisko Prestianniego. Marco Silva zasugerował, że nie zamierza dokonywać zmian tylko po to, by zaspokoić oczekiwania wokół jednego zawodnika. To pokazuje, że w Benfice walka o miejsce w składzie jest obecnie bardzo konkretna, a Kamiński musi cierpliwie czekać na kolejną szansę.
- Kamiński nie zadebiutował jeszcze w lidze portugalskiej
- W tym sezonie rozegrał 163 minuty
- Zaliczył jedną asystę
- Najwięcej zagrał przeciwko Sankt Gallen
- Przed Benficą mecz z Estoril w 4. kolejce
Przed Benficą spotkanie z Estoril
Temat wrócił tuż przed ligowym meczem Benfiki z Estoril. Spotkanie zaplanowano na poniedziałek, 31 sierpnia, a jego początek wyznaczono na godz. 21:15. To kolejna okazja, by sprawdzić, czy Kamiński dostanie szansę na pierwszy występ w portugalskiej lidze.
Na dziś najważniejszy wniosek jest jednak prosty: trener Benfiki nie zamierza podejmować decyzji pod presją pytań o jednego piłkarza. Kamiński pozostaje w grze o miejsce, ale na razie jego rola w zespole jest ograniczona.
Nasze typy na dziś
Wyłapane przez model PredictStats — realne kursy i przewaga (value).
United of Manchester — Avro
Goals Over/Under: Over 2.5 Goals
kurs1.68value+31.0%Omonia Nicosia — Omonia Aradippou
Goals Over/Under: Under 3.5 Goals
kurs1.71value+26.5%Barcelona — Rayo Vallecano
Cards Over/Under: Over 3.5 Cards
kurs1.87value+26.2%