Kontuzje26 lipca 20262 min czytaniaWersja Angielski

Barcelona ruszyła po Rodriego po urazie de Jonga

Barcelona reaguje na problemy kadrowe w środku pola. Według medialnych doniesień na liście życzeń mistrza Hiszpanii znalazł się Rodri.

Barcelona ruszyła po Rodriego po urazie de Jonga

FC Barcelona nie zamierza zatrzymywać się na dotychczasowych ruchach kadrowych i według najnowszych doniesień rozgląda się za kolejnym dużym nazwiskiem do środka pola. Powód jest konkretny: poważny uraz Frenkiego de Jonga sprawił, że mistrz Hiszpanii musi szukać jakościowego zastępstwa. Na radarze katalońskiego klubu znalazł się Rodri, czyli jeden z najbardziej cenionych pomocników w europejskim futbolu.

Kontuzja de Jonga zmieniła sytuację Barcelony

Jak wynika z informacji przytoczonych przez Sport.pl za "RMC Sport", Barcelona podjęła działania po tym, jak Frenkie de Jong usłyszał bardzo złą diagnozę. Holender doznał zerwania przyśrodkowego więzadła pobocznego w prawym kolanie i może pauzować nawet przez pół roku. To oznacza poważny problem dla zespołu prowadzonego przez Hansiego Flicka.

W takiej sytuacji wzmocnienie drugiej linii staje się dla klubu czymś więcej niż tylko rynkową okazją. Barcelona potrzebuje piłkarza, który od razu podniósłby poziom środka pola i dał drużynie stabilność w walce o najważniejsze cele w kolejnym sezonie.

Rodri na liście życzeń Barcelony

Z przekazanych informacji wynika, że Barcelona włączyła się do walki o Rodriego i skontaktowała się już z agentami zawodnika. To pokazuje, że temat nie ogranicza się wyłącznie do luźnych spekulacji. Klub bada możliwość przeprowadzenia jednego z najgłośniejszych ruchów na rynku.

Rodri jest przedstawiany jako bohater ostatniego mundialu i piłkarz o ugruntowanej pozycji na najwyższym poziomie. Gdyby taki transfer doszedł do skutku, środek pola Barcelony zyskałby zawodnika o ogromnym doświadczeniu i klasie, a sama operacja byłaby jednym z najważniejszych tematów letniego okna.

Duża konkurencja i stanowisko Manchesteru City

Droga do sprowadzenia Hiszpana nie zapowiada się jednak na prostą. Według doniesień zainteresowanie zawodnikiem wykazuje również Paris Saint-Germain. Jednocześnie sam piłkarz ma preferować inny kierunek, a najbliżej jego pozyskania ma być Real Madryt. To stawia Barcelonę w trudnym położeniu już na starcie ewentualnych negocjacji.

Nie mniej istotne jest stanowisko Manchesteru City. Angielski klub nie chce sprzedawać pomocnika, mimo że jego kontrakt obowiązuje do 30 czerwca 2027 roku. Zgodnie z relacjami City woli korzystać z usług Rodriego w nadchodzącym sezonie, nawet jeśli miałoby to oznaczać brak zarobku na jego odejściu przed wygaśnięciem umowy.

Transferowy hit czy bardzo trudna operacja?

Z perspektywy Barcelony temat wygląda atrakcyjnie sportowo, ale niezwykle skomplikowanie pod względem realnych szans powodzenia. Klub zareagował na nagłą potrzebę po kontuzji de Jonga i skierował uwagę na zawodnika z absolutnego topu. Problem w tym, że o Rodriego zabiegają także inni giganci, a obecny pracodawca nie zamierza ułatwiać sprawy.

Hiszpan od lat buduje swoją pozycję w Manchesterze City. Od czasu dołączenia do tego klubu w 2019 roku sięgnął po najważniejsze trofea na arenie krajowej i międzynarodowej, a także po Złotą Piłkę. To tylko podkreśla, dlaczego jego nazwisko tak mocno działa na wyobraźnię i dlaczego ewentualny transfer byłby odbierany jako prawdziwy hit.

  • Barcelona szuka pomocnika po kontuzji Frenkiego de Jonga.
  • Klub miał skontaktować się z agentami Rodriego.
  • Zainteresowanie Hiszpanem wykazują też Paris Saint-Germain i Real Madryt.
  • Manchester City nie chce sprzedawać zawodnika, którego kontrakt trwa do 30 czerwca 2027 roku.
Źródło:Sport.pl
barcelonarodrifrenkie de jongmanchester cityreal madrytparis saint-germainla liga

Nasze typy na dziś

Wyłapane przez model PredictStats — realne kursy i przewaga (value).

Zobacz wszystkie typyNajbliższy mecz: Manchester City: Manchester CityBournemouth