Hajto wskazał, czego zabrakło Lechowi w rywalizacji z Aarhus
Tomasz Hajto uważa, że Lechowi Poznań w starciu z Aarhus zabrakło charakteru i piłkarzy, którzy w kryzysie wzięliby odpowiedzialność za zespół.

Odpadnięcie Lecha Poznań z drugiej rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów po dwumeczu z Aarhus wciąż wywołuje mocne komentarze. Tomasz Hajto w programie „Polsat Futbol Cast” nie skupiał się jednak wyłącznie na błędach boiskowych. Były reprezentant Polski przekonywał, że mistrzowi Polski zabrakło przede wszystkim odpowiedniego charakteru i zawodników, którzy potrafiliby pociągnąć drużynę w kryzysowym momencie.
Lech odpadł mimo dużej zaliczki
Punkt wyjścia do tej dyskusji był dla poznańskiego klubu wyjątkowo bolesny. Lech wygrał pierwsze spotkanie z Aarhus 4:1 na wyjeździe, ale w rewanżu przegrał w takim samym rozmiarze po dogrywce, a następnie okazał się słabszy w serii rzutów karnych. W efekcie zakończył walkę o Ligę Mistrzów już na etapie drugiej rundy kwalifikacji.
Hajto zaznaczył, że sam model budowy zespołu w Poznaniu ma swoje zalety. Jego zdaniem Lech bardzo dobrze wprowadza młodych piłkarzy i prowadzi rozsądną politykę kadrową. Jednocześnie stwierdził, że jeśli klub chce wykonać kolejny krok i realnie myśleć o fazie ligowej Ligi Mistrzów, musi dołożyć do jakości sportowej jeszcze inny element.
Nie chodzi o umiejętności, lecz o mentalność
Najmocniejsza teza Hajty dotyczyła profilu piłkarzy. Według niego Lech sprowadza zawodników o dużych umiejętnościach, ale są to gracze zbyt spokojni i zbyt zrównoważeni. W jego ocenie w meczach o wysoką stawkę potrzeba także piłkarzy bardziej wyrazistych, którzy potrafią narzucić drużynie energię i agresję sportową.
Były kadrowicz wyraźnie oddzielił kwestie czysto piłkarskie od charakterologicznych. Gdy w dyskusji padło nazwisko Alego Gholizadeha, Hajto podkreślił, że nie mówi o błysku technicznym czy jakości w pojedynczych akcjach. Chodziło mu o zawodników, którzy w trudnym momencie nie schowają się, tylko wezmą odpowiedzialność na siebie i nadadzą ton całemu zespołowi.
W jego opinii właśnie tego zabrakło Lechowi w rewanżu z Aarhus. Hajto mówił, że z każdą kolejną minutą gra poznaniaków wyglądała coraz gorzej, pojawiały się następne błędy, a drużyna stawała się coraz bardziej nerwowa. Najważniejsze było jednak to, że nikt nie przejął roli przywódcy.
„Potrzebujesz 2-3 takich”
Hajto obrazowo opisał, jakiego typu piłkarzy brakuje Lechowi. Jego zdaniem zespół walczący o coś dużego musi mieć na boisku dwóch lub trzech zawodników o mocnym charakterze, którzy potrafią podkręcić temperaturę meczu, wejść w spór z rywalem czy sędzią i pobudzić zarówno kolegów, jak i trybuny.
W jego wizji szczególnie ważni są:
- liderzy w defensywie, którzy nadają ton grze w trudnych momentach,
- piłkarze potrafiący przejąć odpowiedzialność, gdy drużyna zaczyna się sypać,
- jeden wyrazisty zawodnik z przodu, zdolny zrobić różnicę pod presją.
To właśnie takich postaci, według Hajty, zabrakło Lechowi, gdy rywalizacja zaczęła wymykać się spod kontroli. Były reprezentant Polski ocenił, że zespół rozsypał się jak domino, a przy takim scenariuszu sama organizacja gry i poprawność piłkarska nie wystarczają.
Charakter drużyny a charakter otoczenia
W programie pojawił się też wątek związany z tym, czy obecny profil Lecha nie jest po części odbiciem ludzi odpowiedzialnych za prowadzenie i budowę drużyny. Bożydar Iwanow zwrócił uwagę, że pod względem charakteru zespół może przypominać trenera Frederiksena. Hajto odpowiedział jednak, że bardziej widzi tu wpływ dyrektora sportowego Tomasza Rząsy, którego określił jako osobę bardzo spokojną i podobnie dobierającą piłkarzy.
Wniosek z tej dyskusji był jasny: Lech ma zawodników dobrze wyszkolonych, zdyscyplinowanych i spokojnych, ale w meczach granicznych może mu brakować pierwiastka nieprzewidywalności i boiskowej zadziorności. Zdaniem Hajty to właśnie jest jeden z powodów, dla których klub wciąż nie potrafi przebić się do Ligi Mistrzów.
Przed Lechem kolejne wyzwanie
Po porażce z Aarhus poznaniacy zostali przesunięci do trzeciej rundy eliminacji Ligi Europy, gdzie zmierzą się z KI Klaksvik. Hajto przyznał, że wierzy w awans Lecha, ale jednocześnie nie ukrywał obaw po tym, co zobaczył w rywalizacji o Ligę Mistrzów.
Mecze z zespołem z Wysp Owczych zaplanowano na 6 i 13 sierpnia. Dla Lecha będzie to nie tylko walka o pozostanie w europejskiej grze, ale też okazja do odpowiedzi na zarzuty dotyczące mentalności i odporności w najtrudniejszych momentach.
Nasze typy na dziś
Wyłapane przez model PredictStats — realne kursy i przewaga (value).
Juve Stabia — Ischia
Goals Over/Under: Under 5.5 Goals
kurs1.52value+49.0%Club Brugge KV — Union St. Gilloise
Goals Over/Under: Over 2.5 Goals
kurs1.87value+45.9%Birmingham — Barcelona
Goals Over/Under: Under 3.5 Goals
kurs1.77value+38.1%