Lech rozbił KI Klaksvik, ale stracił Ishaka
Lech Poznań bez problemów uporał się z KI Klaksvik i zameldował się w kolejnej rundzie eliminacji Ligi Europy. Niepokój budzi jednak kontuzja Mikaela Ishaka.

Lech Poznań wykonał zadanie na Wyspach Owczych i w przekonującym stylu awansował do IV rundy eliminacji Ligi Europy. Kolejorz wysoko pokonał KI Klaksvik, ale po końcowym gwizdku obok satysfakcji z wyniku pojawił się też powód do zmartwień. Z urazem boisko opuścił Mikael Ishak.
Podróżne problemy nie wybiły Lecha z rytmu
Rewanżowe spotkanie III rundy eliminacji zostało rozegrane wyjątkowo w piątek. Poznaniacy pierwotnie planowali dotrzeć na Wyspy Owcze wcześniej, jednak przeszkodziły w tym warunki atmosferyczne. Ostatecznie drużyna doleciała na miejsce dopiero w czwartek po południu, zaledwie kilka godzin przed planowanym rozpoczęciem meczu.
Mimo tych komplikacji zespół nie stracił koncentracji. Lech przystępował do rewanżu z zaliczką z pierwszego spotkania, choć tam długo musiał uważać na ambitnie grających Farerów. Tym razem różnica klas była już znacznie bardziej widoczna.
Kluczowy moment jeszcze przed przerwą
Początek nie był całkowicie spokojny dla gości. KI Klaksvik potrafiło zagrozić bramce Lecha, a jedna z pierwszych okazji mogła dać gospodarzom prowadzenie. Z czasem poznaniacy przejęli jednak większą kontrolę nad meczem, częściej utrzymywali się przy piłce i szukali swoich momentów w ataku.
Przełamanie przyszło po szybkiej akcji, którą wykończył Allahyar Sayyadmanesh. Ta bramka ustawiła spotkanie i dała Lechowi większy komfort. Zespół Nielsa Frederiksena nie zamierzał jednak ograniczać się do pilnowania wyniku, tylko konsekwentnie dążył do kolejnych trafień.
Jeszcze przed przerwą pojawił się jednak poważny problem. Mikael Ishak po jednym ze starć usiadł na murawie i sygnalizował ból mięśnia uda. Co prawda wrócił jeszcze na chwilę do gry, ale ostatecznie musiał opuścić boisko, a zastąpił go Daniel Hakans.
Lech dobił rywala po zmianie stron
Po przerwie Kolejorz nie zostawił już żadnych wątpliwości. Drugiego gola zdobył Pablo Rodriguez, a później do siatki trafiali także Antoni Kozubal, Daniel Hakans i Patrik Walemark. Lech wykorzystywał coraz większe ryzyko podejmowane przez gospodarzy i regularnie dochodził do dogodnych sytuacji.
W ofensywie poznaniacy wyglądali swobodnie, a kolejne akcje pokazywały, że nawet przy absencji Ishaka zespół ma odpowiednią jakość z przodu. To ważny sygnał przed następnymi wyzwaniami, bo terminarz nie zwalnia, a stawka rośnie z każdym kolejnym etapem eliminacji.
- Lech wygrał z KI Klaksvik 5:0
- Gole zdobyli: Sayyadmanesh, Rodriguez, Kozubal, Hakans i Walemark
- Kolejorz awansował do IV rundy eliminacji Ligi Europy
- Z urazem z boiska zszedł Mikael Ishak
Teraz FC Thun, ale uwaga skupia się też na zdrowiu Ishaka
Awans oznacza, że kolejnym rywalem Lecha będzie FC Thun, mistrz Szwajcarii. To już etap, na którym margines błędu będzie jeszcze mniejszy, dlatego sztab szkoleniowy z pewnością z uwagą będzie śledził stan zdrowia swojego kapitana i napastnika.
Wysokie zwycięstwo nad KI Klaksvik daje Lechowi sporo argumentów przed następnym dwumeczem. Drużyna pokazała skuteczność, potrafiła zareagować na trudne okoliczności związane z podróżą i nie miała problemu z narzuceniem swoich warunków. Jedyną wyraźną rysą na bardzo udanym wieczorze pozostaje sytuacja Ishaka, bo właśnie ona może mieć największe znaczenie w perspektywie kolejnych spotkań.
Nasze typy na dziś
Wyłapane przez model PredictStats — realne kursy i przewaga (value).
The New Saints — Briton Ferry
Goals Over/Under: Under 3.5 Goals
kurs1.76value+33.8%Haverfordwest County AFC — Penybont
Both Teams to Score: Under 0
kurs1.85value+29.5%Holstein Kiel — FC St. Pauli
Goals Over/Under: Over 2.5 Goals
kurs1.80value+26.0%