Liga Mistrzów11 września 20263 min czytaniaWersja Angielski

Liga Mistrzów: Olise błyszczy, Parrott znów decyduje

Faza ligowa Ligi Mistrzów ruszyła z przytupem. W centrum uwagi znaleźli się Michael Olise, Troy Parrott, Barcelona oraz nietypowa historia Sabah.

Liga Mistrzów: Olise błyszczy, Parrott znów decyduje

Start fazy ligowej Ligi Mistrzów przyniósł nie tylko konkretne wyniki, ale też kilka opowieści, które od razu nadały ton nowemu etapowi rozgrywek. Barcelona pokazała siłę w ataku, Bayern znów skorzystał z błysku Michaela Olise, a Troy Parrott potwierdził, że jego letni wybór Realu Betis nie był przypadkiem. Do tego doszły zaskakujące sceny wokół Fenerbahce oraz szczególna historia Sabah, klubu, który dopiero buduje swoją europejską tożsamość.

Barcelona zaczyna nowy rozdział z rozmachem

Dla Barcelony obecna edycja ma być początkiem drogi do odzyskania trofeum, po które ostatni raz sięgała w 2015 roku. W ostatnich latach w klubie nie brakowało rozczarowań, dlatego każde mocne wejście w europejskie granie ma dziś dodatkowe znaczenie.

Zespół Hansiego Flicka potwierdził, że jego potencjał ofensywny pozostaje na najwyższym poziomie. Wysokie zwycięstwo nad Feyenoordem było sygnałem, że kataloński zespół ma argumenty, by myśleć o czymś więcej niż tylko spokojnym przejściu przez kolejne etapy. Na listę strzelców wpisał się Gabriel Jesus, zdobywając pierwszą bramkę dla Barcelony, a swoje zrobił także Lamine Yamal. Młody zawodnik, wskazywany jako następca Lionela Messiego, już teraz ma za sobą wielkie sukcesy z reprezentacją Hiszpanii, a Liga Mistrzów jawi się jako naturalny kolejny krok.

Ważną rolę odegrał również Raphinha, przypominając, jak wiele jakości znajduje się w tej linii ataku. Barcelona rozpoczęła więc fazę ligową w stylu, który może rozbudzić oczekiwania kibiców.

Troy Parrott napędza Real Betis

Jedną z najciekawszych historii początku rozgrywek jest forma Troya Parrotta. Irlandczyk po letnich przenosinach do Sewilli szybko stał się ważną postacią Realu Betis. Jego wybór Andaluzji zamiast innej ścieżki kariery został odebrany jako decyzja odważna i ambitna, a pierwsze tygodnie tylko to potwierdzają.

Po trafieniu dającym wygraną z Realem Madryt napastnik znów zaznaczył swoją obecność, tym razem w meczu z Lille. To jego lewonożne wykończenie dało Betis prowadzenie, którego hiszpański zespół już nie oddał. Parrott coraz mocniej buduje swoją pozycję nie tylko w klubie, ale i w oczach irlandzkich kibiców, dla których staje się jedną z najważniejszych postaci obecnego pokolenia.

W tle tej historii wraca też wątek José Mourinho, który kiedyś nie postawił na niego w Tottenhamie. Dziś Parrott odpowiada na boisku, a jego rozwój w La Liga zaczyna wyglądać naprawdę imponująco.

Olise błyszczy w Bayernie, Fenerbahce pogrążone w chaosie

Jeśli szukać indywidualnego bohatera tej kolejki, Michael Olise jest jednym z pierwszych kandydatów. Francuz zdobył dwie bramki przeciwko Bodø/Glimt i znów pokazał, dlaczego jest wymieniany w gronie czołowych nazwisk sezonu. Rywale próbowali kryć go agresywnie, ale nie zdołali ograniczyć jego wpływu na grę. Bayern po przerwie całkowicie przejął kontrolę i zdobył aż pięć bramek w drugiej połowie.

Sam Olise po meczu pozostał wierny swojemu oszczędnemu stylowi wypowiedzi. To też element jego wizerunku: piłkarza, który najwięcej mówi wtedy, gdy ma piłkę przy nodze.

Zupełnie inny klimat panował po spotkaniu Fenerbahce z Romą. Po remisie doszło do zaskakującej sytuacji, bo trener Ismail Kartal ogłosił rezygnację. Prezes Aziz Yildirim od razu dał jednak do zrozumienia, że nie zamierza jej przyjąć. Według przedstawionego wyjaśnienia impulsem miało być zdenerwowanie szkoleniowca po incydencie z rzuconą w jego stronę butelką. To historia, która może mieć ciąg dalszy.

Sabah i zderzenie z wielką sceną

Manchester United zmierzył się z klubem założonym dopiero w 2017 roku. Sabah, mistrz Azerbejdżanu z poprzedniego sezonu, to jeden z najmłodszych uczestników tej fazy rozgrywek, ale już teraz przyciąga uwagę swoją nietypową historią.

Trenerem zespołu jest Valdas Dambrauskas, którego droga do dużej piłki była daleka od standardowej. Pracował w Wielkiej Brytanii między innymi jako sprzątacz pubu i ogrodnik, a jego rozwój zawodowy wsparła wygrana w teleturnieju Who Wants To Be A Millionaire. Później pracował także w strukturach szkółek Manchesteru United i Brentford.

Powrót na angielski teren nie okazał się jednak udany sportowo. United pewnie wygrało, a szczególnie wyróżnili się Youri Tielemans i Bruno Fernandes. Po meczu Dambrauskas nie ukrywał, że to właśnie Portugalczyk zrobił największą różnicę. Dla Sabah to cenna, choć bolesna lekcja przed kolejnymi wymagającymi spotkaniami, bo terminarz tej drużyny zapowiada się wyjątkowo trudny.

  • Barcelona pokonała Feyenoord 5:1
  • Gabriel Jesus zdobył pierwszą bramkę dla Barcelony
  • Troy Parrott strzelił ważnego gola dla Realu Betis przeciwko Lille
  • Michael Olise zdobył dwie bramki dla Bayernu przeciwko Bodø/Glimt
  • Ismail Kartal złożył rezygnację po meczu Fenerbahce z Romą, ale prezes nie chciał jej przyjąć
  • Manchester United wygrał z Sabah 4:0
liga mistrzówbarcelonabayernmichael olisetroy parrottreal betisfenerbahcesabah

Nasze typy na dziś

Wyłapane przez model PredictStats — realne kursy i przewaga (value).

Zobacz wszystkie typyNajbliższy mecz: Manchester United: Manchester UnitedManchester City