Liga Mistrzów wróciła. Czterech Polaków na czwartkowych boiskach
Liga Mistrzów znów przyciąga uwagę, a w czwartkowych meczach nie brakuje polskich akcentów. Na boiskach oglądamy aż czterech reprezentantów Polski.

Wracają europejskie emocje i od razu z mocnym polskim akcentem. Czwartkowa odsłona Ligi Mistrzów to obecność aż czterech Polaków na murawie, a szczególne zainteresowanie budzi występ Tymoteusza Puchacza, który po sukcesie z azerskim Sabah mierzy się z Manchesterem United. Uwagę przyciąga także mecz Slavii Praga z RC Lens, gdzie niespodziewanie oglądamy trzech polskich piłkarzy.
Polacy w centrum uwagi
Najmocniej wybrzmiewa nazwisko Puchacza. Polski zawodnik osiągnął ważny sukces z Sabah, a teraz stanął przed dużym wyzwaniem w starciu z Manchesterem United. Sam fakt obecności azerskiego zespołu w takim zestawieniu można traktować jako duże wydarzenie, a dla polskiego kibica to kolejna okazja, by śledzić rodaka na tle renomowanego rywala.
Drugim ważnym wątkiem jest spotkanie Slavii Praga z RC Lens. To właśnie tam pojawiło się aż trzech polskich piłkarzy, co samo w sobie jest sporą niespodzianką i jednym z najciekawszych polskich motywów tej serii gier. W relacji zwrócono uwagę między innymi na uderzenie Kubiaka z dystansu, a także na sytuację, w której euforia gospodarzy została przerwana przez decyzję arbitra.
Manchester United szybko zaznaczył przewagę
W meczu z Sabah zespół z Anglii od początku pokazywał dużą jakość w ofensywie. W relacji podkreślano, że drużyna trenera Carricka nie miała litości dla debiutanta. Jedna z akcji zakończyła się skutecznym wykończeniem po prostopadłym podaniu, a później Manchester United dołożył kolejne trafienie po dobrze rozegranej akcji w polu karnym i uderzeniu bez przyjęcia.
To nie był koniec ofensywnych popisów. Czerwone Diabły objęły prowadzenie także po składnej akcji przeniesionej na lewą stronę, zakończonej skutecznym zamknięciem zagrania przed bramkę. Sabah miało swoje momenty, ale w jednej z najlepszych sytuacji Mickels główkował obok słupka.
Bayern naciskał, ale brakowało skuteczności
Dużo działo się również w starciu Bayernu z Bodo/Glimt. Monachijczycy wyraźnie podkręcali tempo i regularnie dochodzili do okazji. Aktywny był Kimmich, który najpierw sprawdził bramkarza rywali, a później obił słupek. Swoje zagrania z lewej strony dokładał Davies, a w polu karnym próbował odnaleźć się także Kane.
Mimo przewagi Bayern długo nie potrafił jej udokumentować. Co więcej, przez moment zrobiło się nerwowo po wycofaniu piłki przez Upamecano, gdy Neuer odprowadzał ją obok bramki i sytuacja pachniała golem samobójczym. To był fragment meczu pokazujący, że nawet przy dominacji faworyt nie może pozwolić sobie na chwilę nieuwagi.
Como imponowało, Slavia i Lens bez przełamania
Wysokie noty zbierało także Como. W relacji podkreślono dobrą dyspozycję Baturiny i Douvikasa. Jeden dołożył asystę, drugi połączył asystę z golem, wykorzystując sytuację sam na sam z bramkarzem RB Lipsk. Padła też wzmianka, że Como nie musiało długo czekać na debiutanckie trafienie, co tylko podkreślało skuteczność tego zespołu.
Z kolei w meczu Slavii z Lens długo brakowało bramek. Nie oznacza to jednak, że brakowało emocji. Gospodarze przeżyli chwilę radości, która została zatrzymana przez arbitra po analizie zagrania ręką. To spotkanie, mimo braku przełamania, miało swoją temperaturę i dla polskich kibiców pozostawało szczególnie interesujące ze względu na obecność aż trzech rodaków.
Najważniejsze wątki czwartkowych meczów
- Tymoteusz Puchacz zagrał z Sabah przeciwko Manchesterowi United.
- W meczu Slavii Praga z RC Lens oglądaliśmy trzech polskich piłkarzy.
- Manchester United był bardzo skuteczny w ofensywie przeciwko Sabah.
- Bayern tworzył sytuacje, ale długo nie potrafił ich wykorzystać.
- Como zwróciło uwagę dobrą grą przeciwko RB Lipsk.
Czwartkowa multiliga Ligi Mistrzów od początku dostarczyła wielu wydarzeń i kilku wyraźnych historii. Najważniejsza z polskiej perspektywy jest oczywista: nasi zawodnicy byli widoczni, a ich obecność stała się jednym z najmocniejszych akcentów tej serii spotkań.
Nasze typy na dziś
Wyłapane przez model PredictStats — realne kursy i przewaga (value).
Napoli — Bologna
Cards Over/Under: Under 4.5 Cards
kurs1.80value+42.1%Arsenal W — Crystal Palace W
Goals Over/Under: Under 4.5 Goals
kurs1.67value+36.9%Häcken W — Vittsjö W
Goals Over/Under: Under 3.5 Goals
kurs1.83value+35.4%