Puchacz coraz bliżej LM. Sabah Baku rozbił Aarhus
Tymoteusz Puchacz zrobił kolejny krok w stronę Ligi Mistrzów. Sabah Baku pewnie ograł Aarhus i zameldował się w IV rundzie eliminacji.

Tymoteusz Puchacz jest coraz bliżej spełnienia celu, jakim byłby awans do Ligi Mistrzów. Sabah Baku z polskim obrońcą w podstawowym składzie odrobił straty z pierwszego spotkania z Aarhus i po efektownym rewanżu wywalczył awans do IV rundy eliminacji. To ważny krok dla samego zawodnika, który wciąż czeka na debiut w fazie ligowej tych rozgrywek.
Sabah odwrócił losy rywalizacji
Dwumecz z Aarhus miał dodatkowy kontekst z polskiej perspektywy. To właśnie duński zespół wcześniej wyeliminował Lecha Poznań, choć mistrzowie Polski byli bardzo blisko awansu do kolejnej rundy. Ostatecznie w III rundzie eliminacji Ligi Mistrzów z Sabah zmierzyło się więc Aarhus.
Pierwsze spotkanie ułożyło się lepiej dla Duńczyków, którzy na własnym stadionie wygrali 2:1. Bohaterem tamtego meczu był James Bogere, autor dwóch bramek dla Aarhus. Po stronie Sabah odpowiedział Veljko Simić. Całe spotkanie rozegrał wtedy Tymoteusz Puchacz.
W rewanżu zespół z Baku stanął przed koniecznością odrabiania strat i poradził sobie z tym zadaniem bardzo przekonująco. Sabah wygrał u siebie 4:0, a kluczowe ciosy zadał po przerwie. Ponownie na listę strzelców wpisał się Simić, a później trafiali także Steve Solvet, Jay-Lance Mickels i Xander Severina.
Pełny mecz Puchacza i kolejny ważny krok
Puchacz ponownie znalazł się w wyjściowym składzie i znów rozegrał pełne 90 minut. To pokazuje, że odgrywa istotną rolę w zespole Sabah w walce o awans do najbardziej prestiżowych klubowych rozgrywek w Europie.
Łącznie zespół z Azerbejdżanu wygrał ten dwumecz 5:2 i zameldował się w IV rundzie eliminacji. Dla polskiego obrońcy to szczególny moment, bo do tej pory nie miał jeszcze okazji wystąpić w fazie ligowej, a wcześniej grupowej, Ligi Mistrzów. Ma natomiast doświadczenie z innych europejskich pucharów, zdobywane podczas gry w Lechu Poznań i Unionie Berlin.
Warto też przypomnieć, że Puchacz już wcześniej dawał konkretne liczby. W poprzednich dwóch rundach eliminacyjnych, przeciwko The New Saints i Kuopion Palloseura, zanotował trzy asysty. To tylko podkreśla, że jego wkład w dotychczasową drogę Sabah jest znaczący.
Jeszcze jeden rywal na drodze do celu
Awans do IV rundy oznacza, że Sabah Baku jest już tylko o dwa mecze od wejścia do Ligi Mistrzów. W kolejnej fazie eliminacji azerski klub zagra ze zwycięzcą pary Hapoel Beer Szewa - Crvena zvezda Belgrad.
Po pierwszym spotkaniu bliżej awansu był Hapoel Beer Szewa, który wygrał 1:0. To z tej pary wyłoni się ostatni przeciwnik Sabah na drodze do najbardziej elitarnego turnieju klubowego w Europie.
Z polskiej perspektywy to historia warta uwagi
Dla polskich kibiców ten wątek jest interesujący nie tylko ze względu na obecność Puchacza, ale też przez wcześniejsze losy Aarhus w rywalizacji z Lechem Poznań. Teraz to jednak Sabah wykorzystał swoją szansę i po mocnym rewanżu znalazł się bardzo blisko dużego sukcesu.
Jeśli zespół z Baku utrzyma obecną skuteczność i stabilność, Puchacz może stanąć przed szansą na pierwszy w karierze występ w Lidze Mistrzów. Na razie wykonał jednak dopiero przedostatni krok w tej drodze.
Nasze typy na dziś
Wyłapane przez model PredictStats — realne kursy i przewaga (value).
Columbus Crew — U.N.A.M. - Pumas
Cards Over/Under: Under 5.5 Cards
kurs1.56value+25.6%Moyola Park — Strabane Athletic
Goals Over/Under: Over 2.5 Goals
kurs1.69value+25.1%FK Crvena Zvezda — Hapoel Beer Sheva
Both Teams to Score: Under 0
kurs1.90value+21.6%