Jacek Gmoch ostro o Argentynie po finale mundialu 2026
Jacek Gmoch wrócił do finału mundialu 2026 i ostro ocenił Argentynę. Były selekcjoner reprezentacji Polski mówił o kontrowersjach wokół "Albicelestes", ale wyróżnił też Lionela Messiego.

Choć od zakończenia mistrzostw świata w USA, Kanadzie i Meksyku minął już ponad miesiąc, echa turnieju wciąż nie cichną. Tym razem głośno zrobiło się za sprawą Jacka Gmocha, który w rozmowie z Romanem Kołtoniem z Polsatu Sport bardzo ostro wypowiedział się o reprezentacji Argentyny po przegranym finale z Hiszpanią.
Mocne słowa byłego selekcjonera
Były trener reprezentacji Polski nie ukrywał, że w decydującym meczu trzymał kciuki za Hiszpanów. Ostatecznie mógł być zadowolony, bo zespół Luisa de la Fuente sięgnął po tytuł, pokonując Argentynę 1:0 po golu Ferrana Torresa.
Największe poruszenie wywołały jednak słowa Gmocha o "Albicelestes". Szkoleniowiec stwierdził, że Argentyńczycy byli faworyzowani przez cały turniej, a w swojej ocenie poszedł jeszcze dalej, nazywając ich "piłkarskimi chuliganami". W jego wypowiedzi pojawiło się też jeszcze mocniejsze określenie.
Skąd niechęć do Argentyny?
Gmoch wyjaśnił, że jego dystans wobec reprezentacji Argentyny ma dłuższą historię i sięga mundialu z 1978 roku. To właśnie do tamtego turnieju nawiązał, przypominając okoliczności polityczne związane z rządami Jorge Videli. W jego opinii również podczas ostatnich mistrzostw wokół Argentyńczyków nie brakowało kontrowersji.
Były selekcjoner zwrócił uwagę nie tylko na samą grę finalistów, ale też na pracę arbitrów. Według niego sędziowie również odegrali istotną rolę podczas turnieju, a sam arbitraż uznał za jeden z poważniejszych problemów współczesnego futbolu.
Messi doceniony mimo krytyki drużyny
Co istotne, ostra ocena Argentyny nie oznaczała całkowitego podważania klasy jej lidera. Gmoch wyraźnie zaznaczył, że Lionel Messi rozegrał bardzo dobry turniej. Podkreślał, że mimo podwajania i potrajania krycia potrafił robić różnicę i miał momenty gry na najwyższym poziomie.
W ocenie byłego selekcjonera siła Messiego nie polegała wyłącznie na tym, że zespół pracował na jego korzyść. Gmoch spojrzał na to odwrotnie, wskazując, że to właśnie Argentyńczyk potrafił świetnie grać dla kolegów i napędzać drużynę.
Nie tylko Argentyna. Gmoch uderzył też w FIFA
W rozmowie pojawił się również szerszy wątek dotyczący funkcjonowania światowego futbolu. Gmoch skrytykował FIFA i Gianniego Infantino, dając do zrozumienia, że nie podoba mu się przenikanie polityki do sportu. Międzynarodową Federację Piłki Nożnej określił nawet bardzo dosadnie.
Mimo tych zastrzeżeń były trener przyznał, że sam mundial dostarczył mu wielu piłkarskich emocji. I właśnie ten kontrast najlepiej oddaje odbiór ostatniego turnieju: z jednej strony wielkie sportowe widowisko, z drugiej kontrowersje, które jeszcze długo będą wracać w publicznej debacie.
- Hiszpania wygrała mundial 2026.
- W finale pokonała Argentynę 1:0.
- Jacek Gmoch ostro skrytykował reprezentację Argentyny.
- Jednocześnie docenił postawę Lionela Messiego.
- Były selekcjoner odniósł się także krytycznie do FIFA i Gianniego Infantino.
Nasze typy na dziś
Wyłapane przez model PredictStats — realne kursy i przewaga (value).
Lech Poznan — FC Thun
Cards Over/Under: Over 3.5 Cards
kurs1.76value+40.8%Inter Turku — FC Copenhagen
Corners Over/Under: Over 8.5 Corners
kurs1.55value+37.1%FC Nordsjaelland — FC ST. Gallen
Cards Over/Under: Over 3.5 Cards
kurs1.88value+34.3%