Morgan Rogers w Chelsea. Arsenal może żałować tej straty
Morgan Rogers miał trafić do Arsenalu, ale ostatecznie wylądował w Chelsea. Początek w zespole Xabiego Alonso tylko wzmacnia wrażenie, że „The Gunners” mogą tego ruchu żałować.

Jeszcze na początku lata wydawało się, że Morgan Rogers jest znacznie bliżej Arsenalu niż Chelsea. Ostatecznie londyńczycy ze Stamford Bridge wykorzystali moment zawahania rywala i dopięli jeden z najgłośniejszych ruchów okna. Dziś, patrząc na wejście reprezentanta Anglii do drużyny Xabiego Alonso, trudno nie odnieść wrażenia, że Arsenal może wracać do tej historii z poczuciem niewykorzystanej szansy.
Chelsea wykorzystała moment zawahania Arsenalu
Z materiału źródłowego wynika, że Chelsea początkowo nie była przekonana, czy uda się sprowadzić Rogersa. Klub miał za sobą rozczarowujący sezon i nie wywalczył gry w europejskich pucharach, dlatego naturalnym kierunkiem dla piłkarza Aston Villi wydawał się Arsenal. Tym bardziej że zespół Mikela Artety był zainteresowany wzmocnieniem lewej strony ataku.
Sytuacja zmieniła się, gdy rozmowy Arsenalu z Villą zaczęły się przeciągać. Klub z Emirates miał własną wycenę zawodnika, ale oczekiwania sprzedającego rosły. W tle pojawiały się też inne nazwiska obserwowane przez Arsenal, co tylko zwiększało wrażenie braku zdecydowania. Chelsea zareagowała inaczej: szybko weszła do rozmów i sprawnie doprowadziła negocjacje do końca.
Znaczenie miały również wcześniejsze kontakty i przygotowanie gruntu. Chelsea śledziła Rogersa jeszcze przed jego przejściem z Middlesbrough do Aston Villi. Dodatkowo Joe Shields, jeden z dyrektorów sportowych klubu, znał zawodnika z akademii Manchesteru City. To nie był ruch podjęty pod wpływem chwili, lecz efekt dłuższej obserwacji.
Wysoka cena i duże oczekiwania
Transfer został sfinalizowany za 117 mln funtów. To kwota, która automatycznie ustawiła wokół Rogersa ogromne oczekiwania. Źródło podkreśla, że 24-latek stał się jednym z najdroższych piłkarzy w historii angielskiego futbolu, a sama skala wydatku jest także odbiciem coraz bardziej rozgrzanego rynku.
W przypadku tak dużych pieniędzy presja jest nieunikniona. Cena będzie towarzyszyć zawodnikowi przez długi czas, niezależnie od tego, jak dobrze zacznie. Dla Chelsea kluczowe jest jednak to, że na starcie nowy nabytek nie wygląda na piłkarza przytłoczonego okolicznościami. Wręcz przeciwnie — od początku daje drużynie konkret.
Mocne wejście do zespołu Xabiego Alonso
Początek Rogersa w Chelsea został opisany jako bardzo udany. Reprezentant Anglii miał udział w czterech z siedmiu goli zespołu w dwóch pierwszych meczach ligowych. W źródle wskazano, że wpisał się na listę strzelców w wyjazdowym spotkaniu z Fulham, a także uczestniczył w akcjach bramkowych przeciwko Brighton.
W ofensywie Chelsea szczególnie dobrze ma wyglądać współpraca Rogersa z João Pedro i Cole’em Palmerem. Zespół Xabiego Alonso imponuje dynamiką i jakością w przejściu do ataku, a nowy piłkarz dobrze wpisuje się w ten model gry. Według źródła hiszpański szkoleniowiec chce z czasem dołożyć więcej kontroli, ale już teraz jego drużyna potrafi robić duże wrażenie w ataku.
- Chelsea sprowadziła Morgana Rogersa z Aston Villi.
- Transfer kosztował 117 mln funtów.
- Arsenal był poważnie zainteresowany zawodnikiem, ale nie dopiął rozmów.
- Rogers dobrze rozpoczął grę w zespole Xabiego Alonso.
Arsenal może odczuć brak tego profilu
Z perspektywy Arsenalu sprawa wygląda dziś jeszcze bardziej interesująco. Klub szukał większej jakości w ataku, szczególnie po lewej stronie. Ostatecznie zdecydował się na inne rozwiązania, ale według źródła po zamknięciu okna kadra w tej strefie boiska mogła sprawiać wrażenie nieco zbyt skromnej.
To właśnie dlatego bezpośrednie starcie z Chelsea i Rogersem będzie dla Arsenalu czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym testem. To również przypomnienie o zawodniku, który był w zasięgu, lecz ostatecznie trafił do rywala. Jeśli Anglik utrzyma obecne tempo wejścia do nowego zespołu, dyskusja o tym, kto bardziej skorzystał na letnich decyzjach, będzie wracała regularnie.
Dla Chelsea najważniejsze jest dziś to, że klub nie tylko wygrał wyścig o głośne nazwisko, ale też od razu dostał piłkarza pasującego do nowego projektu. A dla Arsenalu? To jedna z tych historii, które potrafią ciągnąć się za klubem długo — zwłaszcza gdy niedoszły transfer zaczyna błyszczeć u ligowego konkurenta.
Nasze typy na dziś
Wyłapane przez model PredictStats — realne kursy i przewaga (value).
Al Ain — Al-Wasl FC
Corners Over/Under: Over 9.5 Corners
kurs1.76value+36.9%Estrela — SC Braga
Cards Over/Under: Over 3.5 Cards
kurs1.51value+34.2%Manchester United — Sabah FA
Goals Over/Under: Under 4.5 Goals
kurs1.65value+28.7%