Reprezentacja27 lipca 20262 min czytaniaWersja Angielski

Osman Bukari znów błysnął w Crvenej Zvezdzie

Osman Bukari lepiej wygląda po powrocie do Crvenej Zvezdy niż podczas pobytu w Widzewie Łódź. Ghańczyk zdobył już pierwszą bramkę po ponownym założeniu koszulki mistrza Serbii.

Osman Bukari znów błysnął w Crvenej Zvezdzie

Osman Bukari szybko odnalazł rytm po powrocie do Crvenej Zvezdy Belgrad. Skrzydłowy, który jeszcze niedawno był rekordowym transferem Widzewa Łódź, najpierw zaznaczył swoją obecność asystą w eliminacjach Ligi Mistrzów, a teraz dołożył pierwszego gola po ponownym przyjściu do serbskiego klubu.

Powrót do znanego otoczenia

Widzew sprowadzał Bukariego zimą za 5,5 mln euro z Austin FC, ustanawiając transferowy rekord Ekstraklasy. Pobyt Ghańczyka w Łodzi nie potoczył się jednak tak, jak oczekiwano. W poprzednim sezonie wystąpił w ośmiu meczach i nie zanotował ani gola, ani asysty. Na pewien czas opuścił też Polskę z powodu wygaśnięcia wizy tymczasowej.

Choć podczas przedsezonowego obozu miał pokazać się z dobrej strony, ostatecznie 16 lipca przeniósł się do Crvenej Zvezdy na roczne wypożyczenie. To środowisko dobrze mu znane, bo wcześniej reprezentował ten klub w latach 2022-2024.

Gol w lidze serbskiej i wcześniejsza asysta

Po powrocie do Belgradu Bukari zaczął wyglądać znacznie pewniej. Najpierw zaliczył asystę w meczu z Larne FC w drugiej rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów. Teraz błysnął także w lidze serbskiej, trafiając do siatki w spotkaniu z Vojvodiną Nowy Sad.

Ghańczyk zdobył bramkę po dośrodkowaniu Bruno Duarte, kończąc akcję uderzeniem głową. Było to jego pierwsze trafienie po powrocie do Crvenej Zvezdy. Ostatecznie zespół z Belgradu wygrał 3:1, a na listę strzelców wpisali się również Vasilije Kostov i Dimitrije Sarić. Bukari zakończył występ po pierwszej połowie, a po przerwie zastąpił go Franklin Tebo Uchenna.

Bukari nie ukrywał zadowolenia

Po meczu skrzydłowy podkreślał, że pierwsza bramka po powrocie ma dla niego duże znaczenie. Zwrócił też uwagę na radość z ponownej gry na tym stadionie i przed kibicami Crvenej Zvezdy. To sygnał, że zawodnik dobrze czuje się w miejscu, które zna z wcześniejszego etapu kariery.

Zadowolony był również trener Dejan Stanković. Szkoleniowiec ocenił zwycięstwo jako w pełni zasłużone i zaznaczył, że jego drużyna bardzo dobrze weszła w spotkanie. Podkreślił też, że przy napiętym terminarzu najważniejsze było zdobycie kompletu punktów.

Crvena Zvezda zna jego wartość

Bukari po raz pierwszy trafił do Crvenej Zvezdy latem 2022 roku z Gentu za trzy mln euro. W barwach serbskiego klubu rozegrał 78 meczów, strzelił 25 goli i zanotował 20 asyst. Dwa lata później został sprzedany do Austin FC za siedem mln euro.

Według informacji przywołanych w źródle, jeśli Crvena Zvezda będzie chciała wykupić Bukariego z Widzewa po okresie wypożyczenia, będzie musiała zapłacić około trzech mln euro. Na razie widać jednak przede wszystkim to, że powrót do Belgradu wyraźnie mu służy, a pierwsze tygodnie po wznowieniu współpracy przyniosły konkretne liczby i lepsze wrażenie niż jego dotychczasowy pobyt w Ekstraklasie.

Co dalej z mistrzem Serbii

Crvena Zvezda pozostaje także w grze o awans do kolejnej fazy eliminacji Ligi Mistrzów. Jeśli przejdzie dalej, zmierzy się z lepszym zespołem z pary Vikingur Reykjavik - Hapoel Beer Szewa. Po pierwszym spotkaniu bliżej awansu jest drużyna z Islandii.

Źródło:Sport.pl
osman bukariwidzew łódźcrvena zvezdaliga mistrzówvojvodina nowy saddejan stanković

Nasze typy na dziś

Wyłapane przez model PredictStats — realne kursy i przewaga (value).

Zobacz wszystkie typyNajbliższy mecz: Widzew Łódź: Wisla PlockWidzew Łódź