Reprezentacja24 sierpnia 20263 min czytaniaWersja Angielski

Rennes postawiło się PSG i potwierdziło swoje aspiracje

Rennes długo miało PSG pod presją i było blisko dużej wygranej. Ostatecznie mistrzowie uratowali punkt, ale obraz meczu wiele mówi o układzie sił w Ligue 1.

Rennes postawiło się PSG i potwierdziło swoje aspiracje

Paris Saint-Germain zdołało wyjść z poważnych kłopotów w starciu z Rennes, ale sam wynik nie oddaje w pełni przebiegu tego spotkania. To zespół z Bretanii przez długi czas wyglądał dojrzalej, intensywniej i bardziej przekonująco, zmuszając mistrzów do sięgnięcia po kosztowne rezerwy i ratowania sytuacji po przerwie.

Rennes narzuciło warunki faworytowi

PSG weszło w mecz jako drużyna o ogromnym potencjale kadrowym, jednak przez pierwszą część spotkania nie potrafiło przejąć pełnej kontroli. Rennes imponowało pressingiem i płynnością w przejściach do ataku, przez co zespół Luisa Enrique miał wyraźne problemy z narzuceniem własnego rytmu.

Gospodarze objęli prowadzenie po uderzeniu Sebastiena Szymańskiego zza pola karnego. Piłka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do siatki. PSG miało przewagę terytorialną, ale nie umiało jej przełożyć na konkrety. Najlepsze okazje mieli dwaj byli piłkarze Rennes, Désiré Doué i Ousmane Dembélé, przy czym szczególnie ten drugi nie wykorzystał dogodnej sytuacji.

Rennes poszło za ciosem. Esteban Lepaul, który w poprzednim sezonie był najlepszym strzelcem Ligue 1, ponownie pokazał skuteczność i podwyższył prowadzenie po strzale z pierwszej piłki. W tym momencie PSG znalazło się pod ścianą.

Luis Enrique zareagował zdecydowanie

Szkoleniowiec paryżan nie czekał długo. Już w przerwie dokonał mocnych zmian, zdejmując z boiska Ousmane’a Dembélé i Chwicę Kwaracchelię. W ich miejsce pojawili się Ferran Torres oraz Mika Godts. Wcześniej na ligowy debiut w barwach mistrzów doczekał się też Maghnes Akliouche, a na murawie zameldował się również Fabián Ruiz.

To właśnie hiszpański duet Ruiz – Torres odmienił losy meczu. Pomocnik PSG wypracował obie bramki, a Ferran Torres wykorzystał najpierw dobrze wyczute wbiegnięcie za linię obrony, a następnie dołożył trafienie głową z bliskiej odległości. Dzięki temu PSG odrobiło straty i uratowało punkt.

W końcówce mistrzów uratował jeszcze Willian Pacho, który interweniował na linii bramkowej. Bez tej akcji Rennes mogło zakończyć wieczór z jeszcze większym poczuciem niedosytu.

Słowa Luisa Enrique i sygnał ostrzegawczy dla PSG

Po meczu Luis Enrique nie ukrywał, że jego drużyna odstawała od rywala pod względem intensywności. Podkreślił, że zespół musi codziennie udowadniać gotowość do rywalizacji i nie może żyć wcześniejszymi sukcesami. Zwrócił też uwagę na wyraźną różnicę w tempie gry między Rennes a PSG.

To cenna uwaga, bo ospałość paryżan na początku sezonu nie jest zjawiskiem nowym. Tym razem jednak trafili na przeciwnika, który potrafił to bezlitośnie wykorzystać. Dodatkowym tłem spotkania była zmiana stadionu na Roazhon Park, spowodowana stanem murawy Parc des Princes. Taka sytuacja naturalnie sprzyjała Rennes, które i tak czuje się coraz pewniej we własnym otoczeniu.

Rennes wygląda jak „best of the rest” w Ligue 1

Najważniejszy wniosek po tym meczu dotyczy jednak nie PSG, a Rennes. Drużyna z Bretanii potwierdziła, że jej status jednego z najpoważniejszych kandydatów do miejsca tuż za paryżanami nie jest przesadzony. Klub korzysta ze stabilności właścicielskiej i w przeciwieństwie do części ligowych rywali nie musi dziś funkcjonować w atmosferze ograniczeń i stagnacji.

W kadrze Rennes widać konkretne argumenty. Charlie Cresswell, sprowadzony z Toulouse mimo zainteresowania z Premier League, zebrał bardzo dobre recenzje za występ przeciwko PSG. Adrien Thomasson ma dawać jakość w środku pola, a Lepaul już teraz potwierdza, że jego poprzedni sezon nie był przypadkiem.

Do tego dochodzi praca Francka Haise’a i rosnąca wiara wokół Roazhon Park. Rennes nie wygrało tego spotkania, ale pokazało coś być może ważniejszego: że potrafi zepchnąć PSG do defensywy, zmusić mistrza do nerwowych ruchów i przez długi czas wyglądać jak zespół lepiej przygotowany. W realiach Ligue 1 to bardzo mocna deklaracja.

rennespsgligue 1luis enriqueferran torressebastien szymanskiesteban lepaulfranck haise

Nasze typy na dziś

Wyłapane przez model PredictStats — realne kursy i przewaga (value).

Zobacz wszystkie typyNajbliższy mecz: Rennes: RennesLe Mans