Reprezentacja21 lipca 20263 min czytaniaWersja Angielski

USA mogą szybko wrócić do gry o mundial 2038

Stany Zjednoczone są poważnie rozważane jako gospodarz mundialu 2038. Fifa widzi tam ogromny potencjał przychodów, zwłaszcza poza samymi prawami telewizyjnymi.

USA mogą szybko wrócić do gry o mundial 2038

Stany Zjednoczone mogą bardzo szybko ponownie znaleźć się w centrum planów Fifa dotyczących mistrzostw świata. W kuluarach światowej piłki coraz częściej mówi się o amerykańskiej kandydaturze do organizacji mundialu w 2038 roku, a za tym scenariuszem stoją przede wszystkim pieniądze: potężny popyt na bilety i pakiety hospitality oraz przekonanie, że na rynku USA da się zarobić jeszcze więcej.

Fifa coraz mocniej spogląda na USA

Według informacji opisanych przez „The Guardian”, temat amerykańskiej kandydatury do mundialu 2038 był szeroko komentowany wśród działaczy i przedstawicieli federacji obecnych w ostatnich tygodniach na najważniejszych piłkarskich wydarzeniach. Nie chodzi wyłącznie o sportową atrakcyjność rynku, ale o jego niemal nieograniczoną zdolność do generowania przychodów przy największych imprezach.

Fifa ma od pewnego czasu po cichu zachęcać Stany Zjednoczone do złożenia oferty. Sygnały w tej sprawie miały wybrzmieć także podczas spotkania przedstawicieli 211 federacji członkowskich w nowojorskim Waldorf Astoria, gdzie Gianni Infantino przedstawił najnowsze prognozy finansowe organizacji.

Skok przychodów robi wrażenie

Szef Fifa poinformował, że prognoza przychodów na obecny czteroletni cykl wzrosła z 11 do 15 miliardów dolarów. Kluczowe jest jednak to, skąd bierze się ten wzrost. Zdecydowana większość ma pochodzić z gwałtownego skoku wpływów z biletów oraz segmentu hospitality.

Z ujawnionych danych wynika, że sama sprzedaż biletów i pakietów hospitality przekroczyła już poziom 5 miliardów dolarów. To o tyle istotne, że po raz pierwszy ten obszar stał się dla mundialu cenniejszy niż prawa telewizyjne. Dla Fifa to jasny sygnał: amerykański rynek nie tylko chłonie wielkie wydarzenia, ale też akceptuje modele sprzedaży oparte na dynamicznych cenach i rynku wtórnym, które są tam dobrze zakorzenione.

W praktyce oznacza to, że organizacja kolejnego mundialu w USA mogłaby dać federacji wyjątkowo mocny impuls finansowy. Jeden z przedstawicieli partnerów hospitality Fifa ujął to wprost: światowa federacja będzie chciała wrócić do Stanów Zjednoczonych tak szybko, jak to możliwe.

Prawa telewizyjne jako niewykorzystany potencjał

Choć sprzedaż biletów i ofert premium przyniosła wyniki ponad oczekiwania, Fifa ma jednocześnie poczucie, że na rynku amerykańskim zostawiła dużo pieniędzy na stole w obszarze praw telewizyjnych. To drugi, obok rekordowego popytu, ważny argument za szybkim powrotem mundialu do USA.

Jak przypomina źródło, Fox Sports otrzymał anglojęzyczne prawa telewizyjne w Stanach Zjednoczonych bez klasycznego procesu przetargowego. Był to ruch zabezpieczający po zmianie terminu mundialu w Katarze na zimowy, co doprowadziło do kolizji z kalendarzem najważniejszych amerykańskich lig, zwłaszcza NFL i NBA.

Brak konkurencyjnej licytacji sprawił, że Fox zapłacił za prawa do turnieju w 2026 roku 485 milionów dolarów, czyli tyle samo co przy poprzednim mundialu, mimo że nowa edycja ma obejmować o 40 meczów więcej i odbywa się na rynku gospodarza. W ocenie branży to warunki bardzo korzystne dla nadawcy.

Fifa chce odzyskać utracone wpływy

Amerykański nadawca miał już tego lata mocno skorzystać na wysokiej oglądalności. Eksperci rynku przewidują, że wpływy z reklam telewizyjnych mogą przekroczyć miliard dolarów, a pomóc ma w tym zarówno duże zainteresowanie turniejem, jak i większa liczba bloków reklamowych związanych z przerwami na nawodnienie.

Dla Fifa wniosek jest prosty: skoro obecna umowa nie oddaje pełnej wartości amerykańskiego rynku, kolejne cykle sprzedaży praw powinny zostać wycenione znacznie wyżej. Właśnie dlatego perspektywa mundialu 2038 w USA wydaje się dziś czymś więcej niż luźną spekulacją.

  • Fifa zwiększyła prognozę przychodów z 11 do 15 miliardów dolarów.
  • Największy wzrost ma pochodzić z biletów i hospitality.
  • Wpływy z tego segmentu przekroczyły 5 miliardów dolarów.
  • Fifa chce w przyszłości odzyskać większe pieniądze z rynku praw telewizyjnych w USA.

Na razie nie ma mowy o formalnym rozstrzygnięciu, ale kierunek jest wyraźny. Jeśli Fifa będzie konsekwentnie stawiać na maksymalizację przychodów, Stany Zjednoczone pozostaną jednym z najmocniejszych kandydatów do organizacji mundialu 2038.

fifausamundialgianni infantinofox sportsthe guardian football

Nasze typy na dziś

Wyłapane przez model PredictStats — realne kursy i przewaga (value).

Zobacz wszystkie typy