Sensacje14 września 20263 min czytaniaWersja Angielski

Kontrowersje w derbach Manchesteru i sygnały z Premier League

Derby Manchesteru zdominowały kontrowersje sędziowskie. To jednak nie jedyny temat po kolejnym intensywnym weekendzie w Premier League.

Kontrowersje w derbach Manchesteru i sygnały z Premier League

Weekend w Premier League zostawił po sobie kilka mocnych tematów, ale najwięcej emocji wywołały derby Manchesteru. Spotkanie zostało naznaczone przez dwie decyzje sędziowskie, które natychmiast uruchomiły dyskusję o interpretacji przepisów i roli VAR. Obok tego uwagę zwróciły ofensywna siła Brighton oraz kolejny spór o zachowania przy stałych fragmentach gry.

Derby Manchesteru pod znakiem sporów

Najgłośniejszym punktem kolejki był mecz Manchesteru United z Manchesterem City. W centrum uwagi znalazła się najpierw czerwona kartka dla Phila Fodena po incydencie z Bruno Fernandesem. Później równie dużo mówiło się o interwencji VAR przy zwycięskim golu Erlinga Haalanda, mimo że Enzo Fernández miał wpływać na grę z pozycji spalonej.

Według źródła także Pro Ref przyznało później, że bramka Haalanda nie powinna zostać uznana. To tylko podkręciło debatę, czy przy obu sytuacjach nie zabrakło zwykłego piłkarskiego rozsądku. Jednocześnie trudno uznać, że końcowy rezultat był dla United wyjątkowo krzywdzący. Gospodarze po grze rywala w osłabieniu dostali dużą szansę, ale nie potrafili jej wykorzystać.

Dla Michaela Carricka był to ważny test. Źródło ocenia ten mecz jako krok wstecz, zwłaszcza że szkoleniowiec nie znalazł sposobu na przejęcie kontroli nad wydarzeniami na boisku. Carrick zwracał uwagę na dodatkowy czas odpoczynku po stronie City po występach w Lidze Mistrzów, ale jednocześnie sam pozostawił kilku ważnych piłkarzy, w tym Fernandesa, na pełne spotkanie z Sabah. W kontekście kolejnych ligowych wyzwań presja wokół United może więc szybko wzrosnąć.

Maresca zdał trudny egzamin

Derby były też istotnym sprawdzianem dla Enzo Mareski, który prowadził Manchester City w swoim pierwszym takim meczu. Po spokojnym, choć bez fajerwerków, początku sezonu jego zespół znalazł się w niewygodnym położeniu, ale zareagował dojrzale.

Włoski trener według źródła podjął kilka trafnych decyzji. Ważna okazała się zmiana z udziałem Ilimana Ndiaye i Rayana Cherkiego, która dała City bardziej bezpośrednie zagrożenie w kontrataku. Dobrze oceniono też nowych zawodników. Enzo Fernández i Elliot Anderson mieli szybko odnaleźć się w drużynie, a szczególnie Anderson został wyróżniony za grę w środku pola. Z tyłu bardzo pewnie prezentował się Marc Guéhi.

Choć sposób, w jaki padł decydujący gol, pozostawił sporo wątpliwości, druga połowa w wykonaniu City została oceniona jako występ zasługujący na komplet punktów. To może być dla Mareski wynik budujący, zwłaszcza w kontekście rywalizacji z Arsenalem.

Brighton imponuje różnorodnością

Wysokie zwycięstwo Brighton nad Coventry przyniosło kilka efektownych trafień, ale największe wrażenie zrobił gol Lewisa Dunka. Środkowy obrońca popisał się potężnym uderzeniem z dystansu, które stało się jednym z najbardziej pamiętnych momentów weekendu.

Źródło podkreśla jednak nie tylko samą urodę tego strzału, lecz także szerszy obraz drużyny Fabiana Hürzelera. Brighton pokazuje, że potrafi rozkładać odpowiedzialność za zdobywanie bramek na wielu zawodników. W tym meczu do siatki trafiało kilku różnych piłkarzy, a już na tym etapie ligowej kampanii zespół ma wielu strzelców.

To wyraźny kontrast wobec poprzedniego sezonu, gdy głównym zagrożeniem pod bramką rywali był Danny Welbeck. Dziś Brighton wygląda na zespół mniej przewidywalny, a przez to trudniejszy do zatrzymania.

Stałe fragmenty znów pod lupą

Dyskusje o sędziowaniu nie ograniczyły się do derbów Manchesteru. Sporo emocji wzbudziła też sytuacja ze spotkania Sunderlandu z Arsenalem. W tym sezonie arbitrzy mają mocniej reagować na przepychanki, przytrzymywanie i ciągnięcie za koszulki przy stałych fragmentach, ale przez długi czas obie drużyny miały unikać konsekwencji.

Gdy w końcu John Brooks podyktował rzut karny po starciu Ezriego Konsy z Danem Ballardem, decyzja również okazała się kontrowersyjna. VAR ją podtrzymał, lecz pojawiły się argumenty, że zachowanie Ballarda miało duży wpływ na przebieg całej akcji. Ostatecznie David Raya obronił strzał Enzo Le Fée, ale po meczu Mikel Arteta nie krył oburzenia.

To kolejny sygnał, że nawet przy zaostrzonych wytycznych granica między konsekwentnym egzekwowaniem przepisów a nadinterpretacją pozostaje bardzo cienka. A skoro podobne tematy wracają niemal co tydzień, trudno oczekiwać, by dyskusja o pracy sędziów miała szybko ucichnąć.

  • kontrowersje sędziowskie w derbach Manchesteru
  • czerwona kartka dla Phila Fodena
  • sporny gol Erlinga Haalanda po interwencji VAR
  • efektowne trafienie Lewisa Dunka dla Brighton
  • dyskusyjny rzut karny w meczu Sunderlandu z Arsenalem
premier leaguemanchester unitedmanchester cityphil fodenerling haalandbrightonarsenalsunderland

Nasze typy na dziś

Wyłapane przez model PredictStats — realne kursy i przewaga (value).

Zobacz wszystkie typyNajbliższy mecz: Manchester United: FulhamManchester United