Top Ligi19 września 20262 min czytaniaWersja Angielski

Harry Kane jasno o Lewandowskim i jego roli w Bayernie

Harry Kane nie szczędził słów uznania pod adresem Roberta Lewandowskiego. Napastnik Bayernu przyznał, że dorobek Polaka był dla niego ważnym punktem odniesienia.

Harry Kane jasno o Lewandowskim i jego roli w Bayernie

Harry Kane w rozmowie z TVP Sport odniósł się do Roberta Lewandowskiego i zrobił to w bardzo zdecydowany sposób. Anglik, który bywa postrzegany jako symboliczny następca Polaka w Bayernie Monachium, podkreślił klasę byłego snajpera bawarskiego klubu i przyznał, że jego osiągnięcia były dla niego istotną inspiracją.

Kane docenił klasę Lewandowskiego

Napastnik Bayernu nie miał wątpliwości, jak należy oceniać miejsce Lewandowskiego wśród czołowych atakujących ostatnich lat. W rozmowie z TVP Sport zaznaczył, że Polak od dawna potwierdza swoją jakość, zarówno z czasów gry w Bayernie, jak i jeszcze wcześniej w Borussii Dortmund.

To ważny głos, bo pada ze strony zawodnika, który sam należy dziś do ścisłej europejskiej czołówki. Kane nie tylko przejął rolę lidera ofensywy Bayernu, ale też siłą rzeczy jest porównywany z Lewandowskim ze względu na skuteczność i znaczenie dla zespołu.

Liczby obu napastników robią wrażenie

Dorobek Lewandowskiego w Bayernie pozostaje imponujący. Polak zdobył dla monachijskiego klubu 344 gole i dołożył 73 asysty w 375 spotkaniach. To liczby, które przez lata budowały jego pozycję jako jednego z najważniejszych piłkarzy w historii klubu.

Kane już teraz może jednak pochwalić się znakomitą efektywnością. Anglik ma na koncie 150 bramek i 34 asysty w 153 występach. Zestawienie tych statystyk pokazuje, dlaczego porównania obu snajperów pojawiają się tak często i dlaczego temat Lewandowskiego wraca przy okazji rozmów o obecnym liderze ataku Bayernu.

  • Robert Lewandowski: 344 gole i 73 asysty w 375 meczach Bayernu
  • Harry Kane: 150 goli i 34 asysty w 153 występach
  • Kane wcześniej przez lata był kluczowym piłkarzem Tottenhamu Hotspur

Lewandowski jako inspiracja, nie bezpośredni powód transferu

Kane wyjaśnił też, jak patrzył na postać Lewandowskiego w kontekście własnych przenosin do Monachium. Zaznaczył, że nie traktował Polaka jako bezpośredniego powodu przyjścia do Bayernu. Jednocześnie przyznał, że obserwowanie jego gry, zdobywania bramek i wygrywania klasyfikacji Złotego Buta działało motywująco.

Wypowiedź Anglika dobrze oddaje sposób myślenia napastnika, który trafił do klubu o jasno określonych wymaganiach. Bayern od lat chce mieć w składzie jednego z najlepszych środkowych napastników świata, a historia klubu tylko to potwierdza. Kane podkreślił, że wejście w ślady Lewandowskiego nie było łatwe, zwłaszcza przy skali rekordów ustanowionych przez Polaka.

Duże wyzwanie i powód do dumy

W tej samej rozmowie Kane zaznaczył, że potraktował tę sytuację jako wielkie wyzwanie. Nie ukrywał również satysfakcji z tego, jak poradził sobie po dołączeniu do Bayernu. To istotny wątek, bo pokazuje, że Anglik nie ucieka od porównań z Lewandowskim, lecz traktuje je jako naturalny element gry dla tak dużego klubu.

Słowa Kane’a można odczytywać jako wyraz szacunku wobec poprzednika, ale też potwierdzenie standardów, jakie obowiązują w Monachium. Lewandowski zostawił po sobie ogromne liczby i mocne dziedzictwo, a Kane otwarcie przyznaje, że właśnie z takim punktem odniesienia musiał się zmierzyć po przeprowadzce do Bayernu.

harry kanerobert lewandowskibayern monachiumtvp sporttottenham hotspurborussia dortmund

Nasze typy na dziś

Wyłapane przez model PredictStats — realne kursy i odchylenie (value).

Zobacz wszystkie typyNajbliższy mecz: Borussia Dortmund: VfB StuttgartBorussia Dortmund