Top Ligi23 lipca 20263 min czytaniaWersja Angielski

Morgan Rogers w Chelsea. Czy pasuje do planu Xabiego Alonso?

Morgan Rogers trafił do Chelsea za rekordową kwotę wśród brytyjskich piłkarzy. Jego profil może dać drużynie wiele, choć nie każdy element pasuje do stylu Xabiego Alonso.

Morgan Rogers w Chelsea. Czy pasuje do planu Xabiego Alonso?

Chelsea sięgnęła po Morgana Rogersa, płacąc Aston Villi 117 mln funtów i czyniąc go najdroższym brytyjskim piłkarzem w historii. Sam transfer nie budzi wątpliwości co do skali talentu 23-letniego reprezentanta Anglii, ale już jego dopasowanie do zespołu Xabiego Alonso jest tematem znacznie bardziej złożonym.

Duże zainteresowanie i zdecydowany ruch Chelsea

Latem szybko stało się jasne, że Aston Villa może nie utrzymać Rogersa. Po sezonie, w którym pomógł klubowi zająć czwarte miejsce w Premier League i sięgnąć po triumf w Lidze Europy, znalazł się na radarze czołowych klubów.

Najpoważniej łączono go z Arsenalem, który chciał wzmocnić lewą stronę ataku. Ostatecznie londyńczycy nie zdecydowali się spełnić oczekiwań finansowych Villi, a wtedy do gry weszła Chelsea. Klub ze Stamford Bridge przejął inicjatywę i sfinalizował transfer na warunkach, które przebiły wcześniejszy rekord 116 mln funtów zapłaconych przez Manchester City Nottingham Forest za Elliota Andersona.

Gdzie Rogers może grać u Alonso?

To jedno z kluczowych pytań, bo Xabi Alonso dopiero zaczyna pracę w Chelsea. Rogers jest zawodnikiem wszechstronnym, a jego dotychczasowa droga prowadziła przez West Brom, Manchester City, Middlesbrough i Aston Villę. Najczęściej startuje z lewej strony, ale może funkcjonować również w innych rolach ofensywnych.

Jeśli Chelsea będzie grała ustawieniem z trójką obrońców, Rogers może zostać lewym ofensywnym pomocnikiem. W wariancie z czwórką z tyłu bardziej prawdopodobny wydaje się start z szerszej pozycji, z możliwością schodzenia do środka. Niewykluczone jest też ustawienie go centralnie, jeśli trener będzie szukał większej płynności w ataku.

Największy znak zapytania: styl gry

Właśnie tutaj pojawiają się największe wątpliwości. Najlepsza drużyna Alonso w Bayerze Leverkusen opierała się na cierpliwym budowaniu akcji, wysokim procencie posiadania piłki i szybkim odbiorze po stracie. W sezonach 2023-24 i 2024-25 zespół notował odpowiednio 62,1% oraz 59,6% posiadania, a w mistrzowskiej kampanii przesuwał grę do przodu metodycznie, z dużą liczbą podań.

To system, który premiuje piłkarzy swobodnie funkcjonujących w małych przestrzeniach, precyzyjnych technicznie i skutecznych pod presją. Rogers niekoniecznie najlepiej odnajduje się właśnie w takich warunkach. Jego skuteczność dryblingu w poprzednim sezonie wyniosła 34,2%, a celność podań pod presją 73,4%. Wśród 161 pomocników i napastników, którzy wykonali co najmniej 300 podań pod presją, uplasował się na 143. miejscu.

Te liczby sugerują, że w ciasnej grze kombinacyjnej nie jest zawodnikiem wybitnym. To nie znaczy, że nie może być wartościowy, ale raczej że jego największe atuty leżą gdzie indziej.

Przestrzeń to jego środowisko

Rogers jest najgroźniejszy wtedy, gdy może ruszyć z piłką i zaatakować wolne pole. W poprzednim sezonie zanotował 223 progresywne prowadzenia piłki, co dawało mu 10. miejsce wśród napastników, skrzydłowych i ofensywnych pomocników Premier League. Tylko Cody Gakpo i Matheus Cunha mieli więcej prowadzeń zakończonych strzałem niż jego 30.

Do tego stworzył 16 okazji kolegom po prowadzeniu piłki, a jego łączny dorobek 46 sytuacji wykreowanych lub wykończonych po takich akcjach ustępował jedynie Jérémy’emu Doku, Gakpo i Bukayo Sace.

To profil piłkarza, który potrafi rozrywać strukturę rywala dynamiką i ruchem. Rogers często zmienia pozycję i trudno go pilnować. Tylko czterech zawodników wykonało więcej biegów bez piłki w lidze w poprzednim sezonie, a jego 160 wejść w pole karne bez piłki było ósmym wynikiem w rozgrywkach.

Dlaczego ten transfer może jednak zadziałać?

Powodów do optymizmu nie brakuje. Rogers może skorzystać na współpracy z João Pedro, który ma być centralną postacią ofensywy Chelsea. Brazylijczyk nie jest klasyczną „dziewiątką” i chętnie cofa się po piłkę, łącząc grę z partnerami. To może otwierać przestrzeń za linią obrony dla Anglika.

Rogers wykonał w poprzednim sezonie 258 biegów za plecy obrońców, co było 12. wynikiem w lidze. To liczba, która dobrze pokazuje, jak chętnie atakuje wolne sektory. Dodatkowo jego wcześniejsza współpraca z Olliem Watkinsem daje argument, że potrafi budować wartościowe relacje z napastnikiem poruszającym się w podobny sposób do João Pedro.

Transfer do Chelsea jest więc jednocześnie ekscytujący i obarczony ryzykiem. Rogers wnosi dynamikę, ruchliwość i zdolność do atakowania przestrzeni, ale wiele będzie zależało od tego, czy Alonso dostosuje system do jego mocnych stron. Jeśli tak się stanie, Chelsea może zyskać jednego z najbardziej nieprzewidywalnych ofensywnych graczy w lidze.

chelseaaston villamorgan rogersxabi alonsopremier leaguejoão pedroarsenalthe guardian football

Nasze typy na dziś

Wyłapane przez model PredictStats — realne kursy i przewaga (value).

Zobacz wszystkie typy