Top Ligi1 sierpnia 20262 min czytaniaWersja Angielski

Piotr Zieliński błysnął w sparingu Interu z Manchesterem City

Piotr Zieliński wszedł na boisko po przerwie i odegrał ważną rolę w sparingu Interu z Manchesterem City. Polak rozpoczął serię rzutów karnych, po której górą byli mediolańczycy.

Piotr Zieliński błysnął w sparingu Interu z Manchesterem City

Piotr Zieliński zaliczył udany występ w towarzyskim starciu Interu Mediolan z Manchesterem City. Polski pomocnik pojawił się na murawie po przerwie, a po remisie w regulaminowym czasie gry dołożył ważny akcent w serii rzutów karnych. To właśnie Inter okazał się skuteczniejszy z jedenastu metrów.

Remis po pierwszej połowie

Sobotni mecz wzbudzał spore zainteresowanie, choć oba zespoły nie wystąpiły w najmocniejszych zestawieniach. W przypadku Manchesteru City było to szczególnie istotne, bo był to pierwszy występ drużyny pod wodzą Enzo Mareski, który przejął zespół po Pepie Guardioli.

Wszystkie bramki padły jeszcze przed przerwą. Prowadzenie ekipie z Anglii dał Divin Mubama, który wykorzystał podanie Antoine'a Semenyo. Inter odpowiedział bardzo szybko. Do wyrównania doprowadził Benjamin Pavard, korzystając z zamieszania w polu karnym.

Przy stanie 1:1 zespoły nie zdołały już przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę w podstawowym czasie gry. Zgodnie z wcześniejszym ustaleniem, po remisie od razu rozegrano serię rzutów karnych, by wyłonić zwycięzcę sparingu.

Zieliński wszedł po przerwie

Polskiego pomocnika nie było na boisku od pierwszego gwizdka. Zieliński zameldował się na murawie dopiero po zmianie stron, wchodząc w 46. minucie. Dla zawodnika Interu to kolejny etap przygotowań do sezonu, po okresie, w którym miał więcej czasu na odpoczynek i treningi.

Wcześniej Inter rozegrał już jeden sparing i pokonał Karlsruher SC. Spotkanie z Manchesterem City było jednak znacznie poważniejszym testem, nawet jeśli obie drużyny wystąpiły w nieco eksperymentalnych składach.

Polak dał sygnał w karnych

Po końcowym remisie kluczowa okazała się seria jedenastek. Zieliński podszedł do piłki jako pierwszy z zawodników Interu i pewnym strzałem otworzył konkurs rzutów karnych. Bramkarz Manchesteru City nie wyczuł intencji Polaka i rzucił się w przeciwną stronę.

Po stronie Interu swoje próby wykorzystali także Mattia Mosconi i Matteo Lavelli. Jedynym nieskutecznym wykonawcą w ekipie z Mediolanu był Davide Frattesi. Manchester City miał znacznie większe problemy ze skutecznością. Swoich karnych nie wykorzystali Rayan Ait-Nouri, Abdukodir Khusanov i Nico, a jedynym trafieniem dla angielskiego zespołu odpowiedział Claudio Echeverri.

  • Zieliński wszedł na boisko po przerwie
  • W regulaminowym czasie gry padł remis 1:1
  • Polak wykorzystał pierwszy rzut karny Interu
  • Inter był skuteczniejszy w serii jedenastek

Dobry sygnał przed kolejnymi meczami

Dla Zielińskiego był to występ, który może zostać odebrany pozytywnie. Nie wpisał się na listę strzelców w trakcie meczu, ale po wejściu z ławki dołożył swoją cegiełkę i zachował zimną krew w decydującym momencie. W sparingach właśnie takie detale często mają znaczenie, zwłaszcza gdy zawodnik buduje rytm przed nowym sezonem.

Inter może być zadowolony nie tylko z samego wyniku, ale też z reakcji zespołu po stracie gola i z postawy w serii karnych. A z polskiej perspektywy najważniejsze jest to, że Zieliński znów odegrał istotną rolę w meczu z rywalem z najwyższej półki.

Źródło:Sport.pl
piotr zielińskiinter mediolanmanchester cityenzo marescabenjamin pavarddivin mubamamecze towarzyskie

Nasze typy na dziś

Wyłapane przez model PredictStats — realne kursy i przewaga (value).

Zobacz wszystkie typyNajbliższy mecz: Manchester City: Manchester CityBournemouth