Top Ligi29 sierpnia 20262 min czytaniaWersja Angielski

Raphinha ma zastąpić Lewandowskiego w Barcelonie

Hiszpańskie media wskazują, że FC Barcelona może nie potrzebować kosztownego transferu napastnika. Raphinha ma wyrastać na następcę Roberta Lewandowskiego w roli lidera ataku.

Raphinha ma zastąpić Lewandowskiego w Barcelonie

FC Barcelona wciąż nie sprowadziła nominalnego napastnika, choć końcówka okienka transferowego zbliża się wielkimi krokami. Mimo to w katalońskich mediach coraz mocniej wybrzmiewa teza, że rozwiązanie problemu może już znajdować się w kadrze Hansiego Flicka. Według dziennika „Sport” rolę zawodnika, który ma przejąć ciężar zdobywania bramek po Robercie Lewandowskim i Ferranie Torresie, może odegrać Raphinha.

Barcelona bez klasycznej „dziewiątki”, ale z dobrym wejściem w sezon

Na razie brak typowego środkowego napastnika nie odbił się na wynikach zespołu. Barcelona wygrała dwa pierwsze mecze sezonu, a ofensywa funkcjonowała bardzo dobrze. Szczególnie widoczni byli Raphinha i Fermin Lopez, którzy zdobyli po trzy bramki w tych spotkaniach.

To właśnie postawa Brazylijczyka stała się punktem wyjścia do szerszej dyskusji o tym, czy klub rzeczywiście musi za wszelką cenę szukać nowego lidera ataku na rynku transferowym. W ocenie katalońskiego „Sportu” odpowiedź nie jest już tak oczywista, jak mogło się wydawać jeszcze niedawno.

„Sport”: Flick przebudował Raphinhę

Joan Vehils na łamach „Sportu” przekonuje, że Hansi Flick znalazł wewnętrzne rozwiązanie dla Barcelony. Chodzi o zmianę roli Raphinhi, który ma grać bliżej pola karnego i częściej kończyć akcje. Taka korekta ustawienia została przedstawiona jako odważny ruch niemieckiego szkoleniowca, ale pierwsze sygnały mają być bardzo obiecujące.

Według tej interpretacji Raphinha nie jest już tylko skrzydłowym odpowiedzialnym za kreowanie przewagi i dostarczanie piłek partnerom. Ma również pełnić funkcję strzelca, a jego początek sezonu tylko wzmacnia przekonanie, że ten eksperyment może się udać.

Hiszpański dziennik podkreśla też, że Brazylijczyk jest obecnie liderem klasyfikacji strzelców obok Kyliana Mbappe. To dodatkowy argument dla tych, którzy uważają, że Barcelona może zyskać czas i nie podejmować pochopnej decyzji transferowej.

Julian Alvarez był celem, ale scenariusz się zmienia

Z materiału „Sportu” wynika, że Julian Alvarez był postrzegany jako zawodnik, który miał poprowadzić nowy projekt po odejściu Lewandowskiego i Ferrana Torresa. Jednocześnie dziennik zaznacza, że w Barcelonie mają już wiedzieć, iż ten transfer może nie dojść do skutku.

W tym kontekście jeszcze większego znaczenia nabiera forma Raphinhi. Jeśli Brazylijczyk utrzyma skuteczność i odnajdzie się w nowej roli na dłuższym dystansie, klub może uniknąć wydatku rzędu 100 milionów euro, czyli kwoty wiązanej z ewentualnym sprowadzeniem Alvareza.

  • FC Barcelona wygrała dwa pierwsze mecze sezonu.
  • Raphinha i Fermin Lopez zdobyli po trzy bramki.
  • „Sport” ocenia, że Raphinha może przejąć rolę kluczowego strzelca.
  • Julian Alvarez był wskazywany jako kandydat do nowego projektu Barcelony.

Duży test przed Barceloną i samym Raphinhą

Na dziś to wciąż przede wszystkim medialna teza i wstępna ocena po początku sezonu, ale trudno ją lekceważyć. Barcelona ma komplet punktów po dwóch kolejkach, a kolejne spotkanie rozegra u siebie z Rayo Vallecano. To następna okazja, by sprawdzić, czy pomysł Flicka rzeczywiście ma potencjał, by stać się trwałym rozwiązaniem.

Jeżeli Raphinha nadal będzie tak skuteczny i potwierdzi, że potrafi regularnie funkcjonować bliżej bramki rywala, dyskusja o kosztownym transferze napastnika może wyraźnie przycichnąć. Na razie w Barcelonie coraz więcej wskazuje na to, że odpowiedź na problem ofensywy może przyjść nie z rynku, lecz z szatni.

Źródło:Sport.pl
fc barcelonaraphinharobert lewandowskihansi flickjulian alvarezferran torressportla liga

Nasze typy na dziś

Wyłapane przez model PredictStats — realne kursy i przewaga (value).

Zobacz wszystkie typyNajbliższy mecz: Rayo Vallecano: BarcelonaRayo Vallecano