Top Ligi24 sierpnia 20262 min czytaniaWersja Angielski

Robert Lewandowski przywitany przez kibiców w Harrison

Robert Lewandowski został gorąco przywitany przez polskich kibiców w Harrison. Napastnik wszedł na boisko w drugiej połowie, bo był oszczędzany na starcie z Monterrey.

Robert Lewandowski przywitany przez kibiców w Harrison

Robert Lewandowski już po dwóch dniach od swoich urodzin przekonał się w USA, jak duże emocje wciąż wywołuje wśród polskich kibiców. Na stadionie w Harrison tysiące fanów odśpiewało mu „Sto lat”, tworząc wyjątkową atmosferę wokół występu kapitana reprezentacji Polski.

Wyjątkowe powitanie Lewandowskiego

Sobotni wieczór w Harrison upłynął pod znakiem obecności polskich kibiców, którzy licznie pojawili się na trybunach. To właśnie oni zadbali o szczególny moment dla Roberta Lewandowskiego, śpiewając mu „Sto lat” z okazji urodzin obchodzonych dzień wcześniej.

Zainteresowanie spotkaniem było bardzo duże. Jak wynika z dostępnych informacji, bilety rozeszły się błyskawicznie, a na stadionie pojawiło się kilka tysięcy Polaków. To najlepiej pokazuje, jak silnym magnesem pozostaje występ jednego z najbardziej rozpoznawalnych polskich piłkarzy.

Bez gola, ale z ważnym występem

Lewandowski nie uczcił urodzin trafieniem. Nie pojawił się też na murawie od pierwszej minuty. Na boisko wszedł dopiero w 65. minucie, co było wyraźnym sygnałem, że sztab szkoleniowy podchodzi do jego obciążeń z dużą ostrożnością.

Decyzja o późniejszym wprowadzeniu napastnika nie była przypadkowa. Gregg Berhalter oszczędzał Polaka na wtorkowe starcie z Monterrey w Leagues Cup. To właśnie ten mecz ma być jednym z ważniejszych punktów najbliższego terminarza, dlatego zarządzanie minutami Lewandowskiego stało się istotnym elementem planu.

Polscy kibice stworzyli własny spektakl

Choć tym razem nie było bramki, sam wieczór i tak miał wyjątkowy wymiar. Obecność kilku tysięcy polskich fanów sprawiła, że wydarzenie nabrało szczególnego charakteru. W praktyce to właśnie trybuny stworzyły obrazek, który najmocniej zapadł w pamięć po tym spotkaniu.

  • na stadionie w Harrison Lewandowski usłyszał od kibiców „Sto lat”
  • piłkarz obchodził urodziny w piątek
  • na boisko wszedł w 65. minucie
  • Gregg Berhalter oszczędzał go na mecz z Monterrey w Leagues Cup
  • bilety na spotkanie rozeszły się błyskawicznie

Wystarczyły dwa dni od urodzin, by Lewandowski w USA znów znalazł się w centrum uwagi polskich kibiców. Tym razem nie z powodu gola, lecz dzięki atmosferze, jaką stworzyli rodacy na trybunach i decyzji sztabu, który już patrzy na kolejne wyzwanie w Leagues Cup.

robert lewandowskigregg berhaltermonterreyleagues cupharrisonprzegląd sportowy

Nasze typy na dziś

Wyłapane przez model PredictStats — realne kursy i przewaga (value).

Zobacz wszystkie typyNajbliższy mecz: Monterrey: MonterreyAtletico San Luis