Robert Pires zachwycony Lewandowskim. „Nie ma lepszego”
Robert Lewandowski zebrał kolejne pochwały po meczu Chicago Fire z Interem Miami. Tym razem o klasie Polaka mówił Robert Pires.

Robert Lewandowski ponownie znalazł się w centrum uwagi po występie w barwach Chicago Fire. Polski napastnik zdobył bramkę w zremisowanym 1:1 spotkaniu z Interem Miami, a po meczu nie brakowało głosów uznania. Do grona osób, które publicznie doceniły klasę 36-latka, dołączył teraz Robert Pires.
Gol w hicie i kolejne pochwały
Mecz Chicago Fire z Interem Miami był szeroko przedstawiany jako starcie dwóch wielkich nazwisk światowego futbolu: Roberta Lewandowskiego i Lionela Messiego. Polak odpowiedział na to zainteresowanie w najlepszy możliwy sposób, wpisując się na listę strzelców.
Jak opisywano, napastnik wykorzystał bardzo dobre podanie Andrew Gutmana i efektownym uderzeniem z woleja skierował piłkę pod poprzeczkę. Było to trafienie na 1:0, a sama bramka wywołała duże uznanie.
Po spotkaniu komplementów nie szczędził także trener Gregg Berhalter. Szkoleniowiec zwracał uwagę nie tylko na skuteczność Lewandowskiego, ale również na jego zwinność i jakość wykończenia akcji. Podkreślił, że niewielu napastników w lidze byłoby w stanie zdobyć gola w taki sposób.
Robert Pires nie miał wątpliwości
Teraz o Lewandowskim wypowiedział się również Robert Pires w rozmowie z dziennikarzami WP SportowychFaktów. Były reprezentant Francji, mistrz świata i legenda Arsenalu, bardzo wysoko ocenił pozycję polskiego napastnika.
Pires nazwał Lewandowskiego znakomitym ambasadorem polskiej piłki i jednym z najlepszych zawodników na świecie. Jednocześnie zaznaczył, że w jego ocenie nie ma obecnie lepszego polskiego piłkarza.
Francuz odniósł się też do okresu gry Lewandowskiego w Barcelonie. Przyznał, że śledził jego występy i uważa ten etap za bardzo udany. Według Piresa Polak wszędzie, gdzie dotąd występował, potrafił zostawić po sobie wyraźny ślad, co tylko potwierdza jego klasę jako napastnika.
Liczby Lewandowskiego w Chicago Fire
Występ przeciwko Interowi Miami był kolejnym mocnym sygnałem, że Lewandowski szybko odnalazł się w nowym otoczeniu. Jego dorobek w Chicago Fire wygląda bardzo solidnie i pokazuje, że pozostaje zawodnikiem regularnie wpływającym na grę zespołu.
- 13 meczów w barwach Chicago Fire
- 7 goli
- 2 asysty
To liczby, które dobrze oddają jego znaczenie dla drużyny prowadzonej przez Gregga Berhaltera. Zwłaszcza że po remisie z Interem Miami sytuacja w tabeli pozostaje bardzo interesująca.
Co dalej przed Chicago Fire?
Kolejne spotkanie zespół Lewandowskiego rozegra w niedzielę, 13 września, a jego rywalem będzie New England Revolution. To ważny mecz w kontekście układu tabeli, bo najbliższy przeciwnik wyprzedza Chicago Fire.
Drużyna Polaka zajmuje czwarte miejsce i ma 39 punktów, tracąc jedno „oczko” do New England Revolution. Istotne jest jednak to, że ekipa Berhaltera ma rozegrane jedno spotkanie mniej, co może mieć znaczenie w dalszej części rywalizacji.
Wokół Lewandowskiego znów zrobiło się głośno, ale tym razem nie chodzi wyłącznie o nazwisko i medialny rozgłos. Za kolejnymi pochwałami stoją konkretne występy, liczby i opinie ludzi futbolu, którzy od lat obserwują najwyższy poziom. A słowa Roberta Piresa tylko wzmacniają przekonanie, że Polak wciąż pozostaje punktem odniesienia dla wielu napastników.
Nasze typy na dziś
Wyłapane przez model PredictStats — realne kursy i przewaga (value).
Napoli — Bologna
Cards Over/Under: Under 4.5 Cards
kurs1.80value+42.1%Arsenal W — Crystal Palace W
Goals Over/Under: Under 4.5 Goals
kurs1.67value+36.9%Häcken W — Vittsjö W
Goals Over/Under: Under 3.5 Goals
kurs1.83value+35.4%