Top Ligi18 sierpnia 20263 min czytaniaWersja Angielski

Słaby start Mareski w City. Arsenal obnażył problemy

Debiut Enzo Mareski w oficjalnym meczu Manchesteru City wypadł bardzo źle. Porażka z Arsenalem uwypukliła problemy w obronie i środku pola.

Słaby start Mareski w City. Arsenal obnażył problemy

Manchester City pod wodzą Enzo Mareski rozpoczął nowy rozdział w sposób, który musi budzić niepokój. Porażka z Arsenalem w Community Shield sama w sobie nie musi jeszcze przesądzać o dalszym przebiegu sezonu, ale styl, w jakim zespół zaprezentował się na tle mistrza ligi, wystawił drużynie bardzo niekorzystną ocenę. Najwięcej zastrzeżeń dotyczyło organizacji gry bez piłki, funkcjonowania prawej strony defensywy i coraz wyraźniejszych braków w środku pola.

Trudne wejście po erze Guardioli

Objęcie Manchesteru City po Pepie Guardioli to zadanie z gatunku najtrudniejszych. Nie chodzi wyłącznie o ciężar nazwiska poprzednika, ale też o specyfikę systemu, który przez lata był rozwijany i dopracowywany. Maresca zna ten model, bo pracował wcześniej w sztabie Guardioli, jednak jego podejście nie jest wierną kopią. To naturalnie utrudnia płynne przejście z jednej epoki do drugiej.

W teorii można było zakładać, że nowy trener będzie potrzebował czasu. Problem polega na tym, że przeciwko Arsenalowi City wyglądało nie tylko na zespół w budowie, ale momentami wręcz na drużynę pozbawioną odpowiedniej reakcji i koncentracji. Rywal był wyraźnie bardziej dynamiczny, dokładniejszy w podaniach i lepiej zorganizowany.

Defensywa City wyglądała alarmująco

Największy niepokój musi budzić sposób bronienia. Arsenal potrafił wykorzystywać przestrzenie z dużą łatwością, a City sprawiało wrażenie spóźnionego i źle ustawionego. Szczególnie wymowna była sytuacja przy drugim golu, gdy londyńczycy zbyt łatwo stworzyli sobie przewagę. Martin Ødegaard miał czas na dogranie, Christos Tzolis odłączył się od Abdukodira Khusanova, a Kai Havertz uciekł spod opieki Rúbena Diasa.

Khusanov może być częściowo usprawiedliwiany tym, że nie jest nominalnym prawym obrońcą, choć występował już na tej pozycji. Mimo to tak podstawowy błąd w kryciu skrzydłowego czy zawodnika schodzącego za plecy obrońcy trudno zignorować. To nie wyglądało na pojedynczą pomyłkę, lecz na element szerszego problemu z organizacją całego bloku defensywnego.

Do tego dochodziły kłopoty strukturalne po tej stronie boiska. Elliot Anderson, ustawiony po prawej stronie dwuosobowego środka pola, nie radził sobie z kontrolowaniem wejść Riccardo Calafioriego. Włoski lewy obrońca miał zbyt dużo swobody i regularnie wpływał na przebieg akcji Arsenalu.

Środek pola wymaga pilnej reakcji

Drugim wielkim znakiem zapytania jest środek pola. Rodri nie pojawił się na boisku, a jego możliwe odejście do Barcelony wydaje się bardzo bliskie. W tym przypadku nie chodzi wyłącznie o klasę piłkarską, ale też o porządkowanie gry i organizację zespołu. To właśnie takich cech City wyraźnie brakowało.

W tle pojawił się też temat Enzo Fernándeza, który pracował już z Mareską w Chelsea i miał być rozważany jako następca Rodriego. Ostatecznie City nie złożyło jednak oferty przed terminem wyznaczonym przez Chelsea. Mateo Kovacić ma doświadczenie i w poprzednim sezonie często zastępował Rodriego, ale trudno traktować go jako długofalowe rozwiązanie. Jeśli do tego doliczyć stratę Bernardo Silvy, obraz środka pola staje się jeszcze bardziej problematyczny.

  • Rodri nie zagrał i jest blisko przenosin do Barcelony
  • City nie złożyło oferty za Enzo Fernándeza przed wyznaczonym terminem
  • Mateo Kovacić nie wydaje się opcją na przyszłość
  • Po odejściu Bernardo Silvy kadra w środku pola wygląda skromniej

Kadra City nie wygląda tak imponująco jak dawniej

Szerszy problem dotyczy również głębi składu. W obronie doświadczenia nie ma wiele, a w ofensywie, mimo licznych opcji w drugiej linii, nie wszyscy przekonują jako realne wsparcie dla Erlinga Haalanda. W materiale źródłowym wyraźnie wybrzmiewa też sugestia, że zimowe wzmocnienia z 2025 roku nie zmieniły obrazu drużyny na tyle, by dziś mówić o pełnym odbudowaniu dawnej siły.

Oczywiście Community Shield nie zawsze bywa wiarygodną zapowiedzią sezonu. Sam ten mecz nie przesądza jeszcze o losach walki o tytuł. Dla Manchesteru City ważne jest jednak to, że problemy ujawniły się od razu i w kilku kluczowych obszarach jednocześnie. Jeśli zespół Mareski szybko nie uporządkuje defensywy i nie znajdzie stabilności w środku pola, pytania o jego realne aspiracje będą tylko narastać.

manchester cityenzo marescaarsenalcommunity shieldpep guardiolarodrienzo fernándezriccardo calafiori

Nasze typy na dziś

Wyłapane przez model PredictStats — realne kursy i przewaga (value).

Zobacz wszystkie typyNajbliższy mecz: Manchester City: Manchester CityBournemouth