Top Ligi2 sierpnia 20262 min czytaniaWersja Angielski

Wpis Lewandowskiego po dublecie szybko obiegł internet

Robert Lewandowski odpowiedział na krytykę na boisku, a później także w mediach społecznościowych. Jego krótki wpis po meczu Chicago Fire z Charlotte FC szybko stał się hitem internetu.

Wpis Lewandowskiego po dublecie szybko obiegł internet

Robert Lewandowski ma za sobą wieczór, który może okazać się ważnym momentem jego początku w Chicago Fire. Polski napastnik był kluczową postacią wygranego meczu z Charlotte FC, zdobył dwie bramki i po końcowym gwizdku odebrał nagrodę dla najlepszego zawodnika spotkania. Niedługo później zwrócił na siebie uwagę także poza boiskiem, publikując krótki wpis w mediach społecznościowych.

Odpowiedź na krytykę przyszła na boisku

Przed tym spotkaniem wokół Lewandowskiego pojawiały się wątpliwości. Chicago Fire miało za sobą dwa mecze bez zwycięstwa, a część kibiców zaczęła poddawać w wątpliwość sens sprowadzenia polskiego napastnika. Odpowiedź przyszła jednak w najlepszy możliwy sposób.

W starciu z Charlotte FC 37-latek poprowadził zespół do zwycięstwa. Najpierw otworzył wynik po precyzyjnym wykończeniu akcji, a po przerwie ponownie znalazł się tam, gdzie powinien być napastnik tej klasy, skutecznie finalizując akcję w polu karnym. To właśnie jego skuteczność była najważniejszym elementem tego wieczoru.

Dla Lewandowskiego był to również pierwszy domowy mecz w Major League Soccer. Tym bardziej jego występ został zauważony przez kibiców, którzy oczekiwali wyraźnego sygnału, że były kapitan reprezentacji Polski może stać się liderem nowego zespołu.

Trener nie miał wątpliwości

Zanim Lewandowski błysnął w meczu, w jego obronie stanął trener Chicago Fire. Gregg Berhalter podkreślał, że napastnik imponuje profesjonalnym podejściem do obowiązków. Zwracał uwagę, że Polak regularnie pojawia się na treningach jako pierwszy i schodzi z nich jako ostatni.

Takie słowa nabrały jeszcze większego znaczenia po meczu z Charlotte FC. Występ Lewandowskiego pokazał, że zaufanie szkoleniowca nie było przypadkowe. Doświadczenie, jakość wykończenia i odpowiednia reakcja na krytykę złożyły się na obraz zawodnika, który chce bardzo mocno zaznaczyć swoją obecność w MLS.

Krótki wpis, duży efekt

Po spotkaniu Lewandowski odebrał wyróżnienie dla najlepszego piłkarza meczu, a następnie opublikował na Instagramie zdjęcia z boiska. Dodał do nich krótki komentarz: „Dopiero zaczynam”. Do wpisu dołączył także dwie emotikony piłek, nawiązujące do zdobytych bramek.

To wystarczyło, by publikacja błyskawicznie zyskała rozgłos. Pod postem pojawiły się tysiące polubień i komentarzy, a wielu kibiców odebrało ten przekaz jako jasny sygnał, że najlepsze występy Lewandowskiego w barwach Chicago Fire mogą dopiero nadejść.

  • Lewandowski zdobył dwie bramki w meczu z Charlotte FC.
  • Chicago Fire przerwało serię dwóch spotkań bez zwycięstwa.
  • Polak został wybrany najlepszym zawodnikiem meczu.
  • Po spotkaniu opublikował na Instagramie wpis: „Dopiero zaczynam”.

Teraz czas na kolejny sprawdzian

Przed Chicago Fire następne wyzwanie. Zespół Gregga Berhaltera zagra z meksykańską Necaxą w Leagues Cup. Po takim występie uwaga kibiców znów będzie skupiona na Lewandowskim, który już w pierwszym domowym meczu w MLS pokazał, że potrafi odpowiedzieć na presję w najbardziej przekonujący sposób.

Jeśli ten mecz miał być dla Polaka symbolicznym otwarciem nowego etapu, to trudno było wyobrazić sobie lepszy scenariusz. Najpierw dwa trafienia i nagroda dla najlepszego zawodnika, a potem kilka słów, które w sieci wybrzmiały wyjątkowo mocno.

Źródło:Sport.pl
robert lewandowskichicago firecharlotte fcmlsgregg berhalterleagues cupnecaxa

Nasze typy na dziś

Wyłapane przez model PredictStats — realne kursy i przewaga (value).

Zobacz wszystkie typyNajbliższy mecz: Chicago Fire: Chicago FirePortland Timbers