Transfery18 sierpnia 20262 min czytaniaWersja Angielski

Barcelona szuka następcy Lewandowskiego. Fermin Lopez gotów pomóc

Barcelona nadal nie ma nowej „dziewiątki”, a czas przed startem sezonu ucieka. Fermin Lopez przyznał, że w razie potrzeby może zagrać na środku ataku.

Barcelona szuka następcy Lewandowskiego. Fermin Lopez gotów pomóc

FC Barcelona wciąż nie rozwiązała jednego z najważniejszych problemów kadrowych przed startem sezonu. Po odejściu Roberta Lewandowskiego i Ferrana Torresa zespół Hansiego Flicka został bez nominalnego środkowego napastnika, a temat sprowadzenia nowej „dziewiątki” nadal pozostaje otwarty.

Barcelona bez klasycznej „dziewiątki”

Sytuacja w ofensywie mistrzów Hiszpanii zrobiła się wyjątkowo skomplikowana. Klub nie zdążył jeszcze zakontraktować następcy Lewandowskiego, a dodatkowo z drużyny odszedł Ferran Torres, który w poprzednim sezonie był alternatywą do gry w ataku. To sprawia, że na krótko przed inauguracją rozgrywek w LaLidze obsada środka ataku pozostaje jedną z największych niewiadomych w zespole.

Według informacji przedstawionych w materiale Sport.pl głównym celem Barcelony pozostaje Julian Alvarez. Problem polega jednak na tym, że transfer wciąż nie został dopięty, a Atletico Madryt nie podjęło negocjacji. Jeśli ten kierunek ostatecznie się nie otworzy, kataloński klub będzie musiał szukać innych rozwiązań.

Wewnętrzne opcje w kadrze Flicka

W tej sytuacji coraz poważniej rozważany jest wariant awaryjny, czyli przesunięcie na środek ataku jednego z piłkarzy już znajdujących się w kadrze. O takim scenariuszu mówił Fermin Lopez, który został zapytany o to, kto mógłby występować jako napastnik.

Hiszpan wskazał kilka nazwisk, które mogą dać trenerowi większą elastyczność. Wśród nich wymienił Anthony’ego Gordona, Daniego Olmo, Raphinhę, a także samego siebie. To pokazuje, że w Barcelonie realnie bierze się pod uwagę rozwiązania oparte na mobilności i zmianie pozycji, a nie wyłącznie na klasycznym snajperze.

  • Barcelona po odejściu Lewandowskiego i Ferrana Torresa nie ma nominalnej „dziewiątki”.
  • Głównym celem transferowym pozostaje Julian Alvarez.
  • Atletico Madryt nie podjęło negocjacji w sprawie tego ruchu.
  • Fermin Lopez zadeklarował gotowość do gry na środku ataku.

Fermin Lopez zgłasza gotowość

Wypowiedź 23-letniego pomocnika nie była przypadkowa. Lopez podkreślił, że potrafi dostosować się do potrzeb zespołu i ma doświadczenie z gry jako fałszywa dziewiątka z czasów występów w młodzieżowych drużynach Barcelony. Zaznaczył przy tym, że ta rola jest zbliżona do jego ulubionej pozycji, czyli ofensywnego pomocnika.

To ważny sygnał dla sztabu szkoleniowego. Lopez jest zawodnikiem ofensywnym, który w poprzednim sezonie zdobył 13 bramek, więc jego kandydatura nie wydaje się wyłącznie teoretyczna. Choć sam najlepiej czuje się za plecami napastnika, gotowość do gry wyżej może okazać się cenna w momencie, gdy klub nadal nie dopiął transferu nowego lidera ataku.

Nowa rola i nowy numer

Lopez już teraz w pewnym sensie przejął część miejsca po Ferranie Torresie. Nie chodzi jeszcze o ustawienie na boisku, ale o numer na koszulce. Hiszpański pomocnik będzie teraz występował z „siódemką”, którą wcześniej nosił jego rodak. Wcześniej grał z numerem 16.

Dla Barcelony najbliższe dni będą kluczowe. Jeśli nie uda się doprowadzić do transferu Juliana Alvareza lub znaleźć innego rozwiązania na rynku, Hansi Flick może zostać zmuszony do sięgnięcia po wariant tymczasowy. W takim układzie Fermin Lopez jawi się jako jeden z piłkarzy, którzy mogą pomóc drużynie załatać najbardziej palącą lukę w składzie.

Źródło:Sport.pl
barcelonarobert lewandowskifermin lopezjulian alvarezhansi flickferran torreslaliga

Nasze typy na dziś

Wyłapane przez model PredictStats — realne kursy i przewaga (value).

Zobacz wszystkie typyNajbliższy mecz: Atletico Madrid: Atletico MadridMalaga