Dlaczego Arsenal postawił na Bruno Guimarãesa za 75 mln funtów
Bruno Guimarães trafił do Arsenalu za 75 mln funtów. Liczby sugerują, że to ruch skrojony pod potrzeby zespołu Mikela Artety.

Arsenal zdecydował się wydać 75 mln funtów na Bruno Guimarãesa i według danych nie jest to transfer przypadkowy. Brazylijczyk ma profil, który bardzo dobrze pasuje do sposobu gry zespołu Mikela Artety: jest dostępny, wszechstronny w środku pola, potrafi przerywać kontry rywali, a przy tym znakomicie wywalcza rzuty wolne i daje wartość przy stałych fragmentach.
Transfer na teraz, nie na przyszłość
Guimarães przeniósł się do Arsenalu za kwotę 75 mln funtów. Jak wynika z przytoczonych danych, to najdroższy transfer pomocnika w wieku co najmniej 28 lat. Ten kontekst pokazuje, jak wysoko londyński klub ocenia Brazylijczyka, mimo że nie jest to ruch budowany z myślą o bardzo odległej przyszłości.
To raczej inwestycja w natychmiastowy efekt. Arsenal widzi w nim piłkarza, który może wejść do składu i od razu podnieść jakość drużyny. Znaczenie ma tu także jego regularność. Guimarães rzadko opuszcza mecze, a dodatkowo może występować na różnych pozycjach w środku pola w ustawieniu 4-3-3, po które Arteta często sięga.
To szczególnie istotne w kontekście sytuacji kadrowej. Declan Rice zmaga się z długotrwałym bólem nerwu w ścięgnie podkolanowym, a Martin Ødegaard w poprzednim sezonie rozegrał tylko 40% możliwych minut w Premier League. W takich warunkach uniwersalny i odporny fizycznie pomocnik staje się dla mistrzów bardzo cennym zasobem.
Pomocnik, który rozumie ryzyko i potrafi je kontrolować
Jednym z argumentów przemawiających za tym transferem jest gra bez piłki. Arsenal w poprzednim sezonie miał 1492 niecelne podania w tercji ataku, co było czwartym najwyższym wynikiem w Premier League. To oznaczało wiele potencjalnych okazji dla rywali do wyprowadzania kontrataków.
Guimarães dobrze odnajduje się właśnie w takich momentach. Potrafi przerwać akcję przeciwnika, także kosztem przewinienia. W poprzednim sezonie ligowym popełnił 45 fauli i dokładnie taki sam pułap osiągał w każdym z czterech pełnych sezonów w Newcastle. W tym gronie podobną regularność utrzymywał jedynie Moisés Caicedo.
Co ważne, liczba przewinień nie przekłada się u niego proporcjonalnie na kartki. Od debiutu w Newcastle w lutym 2022 roku tylko nieliczni faulowali częściej, ale więcej żółtych kartek w tym czasie zobaczyło od niego dziewięciu zawodników. To sugeruje, że Brazylijczyk umie faulować w sposób, który ogranicza ryzyko poważniejszych konsekwencji dla zespołu.
Największa wartość? Rzuty wolne i stałe fragmenty
Najmocniejszy argument za tym ruchem dotyczy jednak tego, co Guimarães daje w ofensywie pośredniej. Brazylijczyk znakomicie wywalcza rzuty wolne. W Premier League był faulowany 410 razy, czyli o ponad 100 razy częściej niż jakikolwiek inny piłkarz w okresie jego gry w Anglii.
Na tle czołowych lig europejskich ten wynik również robi ogromne wrażenie. Więcej fauli wywalczył jedynie Mattia Zaccagni z Lazio. W przeliczeniu na 90 minut minimalnie lepszy był Vinícius Júnior, ale Guimarães i tak znajduje się w absolutnej czołówce pod tym względem.
Dla Arsenalu to wiadomość szczególnie cenna. Zespół Artety od dłuższego czasu potrafi zamieniać stałe fragmenty w realną broń. Guimarães nie tylko dostarcza takich sytuacji, ale sam także daje liczby po wznowieniach gry. Od początku 2022 roku tylko dwóch piłkarzy strzeliło w Premier League więcej goli po stałych fragmentach niż on, a jeden z nich już wcześniej był zawodnikiem Arsenalu. Mowa o Gabrielu, z którym Brazylijczyk będzie teraz dzielił szatnię.
- 75 mln funtów za transfer do Arsenalu
- 410 wywalczonych fauli w Premier League
- 45 popełnionych fauli w poprzednim sezonie ligowym
- 12 goli po stałych fragmentach od początku 2022 roku
Duża strata dla Newcastle, konkretne wzmocnienie dla Arsenalu
Odejście Guimarãesa to dla Newcastle poważny cios. Materiał wskazuje, że nie jest on jedynym ważnym ubytkiem tego lata, bo istotnymi postaciami byli także Sandro Tonali i Anthony Gordon. Jednocześnie to właśnie Brazylijczyk wyróżniał się unikalnym zestawem cech.
Tonali i Gordon również należeli do czołówki Newcastle pod względem wywalczonych rzutów wolnych w poprzednim sezonie, ale ich łączna liczba fauli była niższa niż u Guimarãesa, a żaden z nich nie dawał takiej wartości przy stałych fragmentach. To pokazuje, że Arsenal nie kupił wyłącznie kolejnego środkowego pomocnika. Kupił zawodnika o bardzo specyficznym profilu, który może idealnie uzupełnić mechanizmy już działające w drużynie Artety.
Z tej perspektywy wysoka kwota zaczyna wyglądać bardziej logicznie. Arsenal zapłacił dużo, ale za piłkarza, którego atuty są wyjątkowo dobrze dopasowane do stylu gry zespołu i jego najmocniejszych stron.
Nasze typy na dziś
Wyłapane przez model PredictStats — realne kursy i przewaga (value).
Tottenham — Getafe
Cards Over/Under: Over 3.5 Cards
kurs1.83value+41.8%PSV Eindhoven — Fortuna Sittard
Both Teams to Score: Under 0
kurs1.69value+38.6%NK Lokomotiva Zagreb — HNK Gorica
Cards Over/Under: Under 4.5 Cards
kurs1.83value+37.3%