Flick zabrał głos o napastniku po 5:0 Barcelony z Elche
Barcelona efektownie zaczęła sezon, ale pytania o nową „dziewiątkę” nie znikają. Hansi Flick po meczu z Elche odniósł się do planów transferowych klubu.

FC Barcelona weszła w nowy sezon ligi hiszpańskiej od bardzo pewnego zwycięstwa 5:0 z Elche, ale po końcowym gwizdku uwaga szybko przeniosła się z wyniku na temat kadry. Zespół Hansiego Flicka zagrał bez nominalnego środkowego napastnika, a trener został zapytany o to, czy klub jeszcze sięgnie po następcę Roberta Lewandowskiego.
Barcelona po zmianach w ataku
Letnie okno transferowe mocno przemeblowało ofensywę katalońskiego klubu. Barcelona najpierw zdecydowała się nie przedłużać kontraktu z Robertem Lewandowskim, a później Ferran Torres odszedł do Paris Saint-Germain. To sprawiło, że drużyna straciła obu napastników, a temat sprowadzenia klasycznej „dziewiątki” stał się jednym z najważniejszych w klubie.
Do tej pory Barcelona wzmocniła się Anthonym Gordonem z Newcastle United oraz Karimem Adeyemim z Borussii Dortmund. Obaj są jednak zawodnikami o innym profilu i nie są nominalnymi środkowymi napastnikami. Mimo to na inaugurację sezonu zespół Flicka poradził sobie znakomicie.
Wyraźna wygrana i sygnał od Flicka
W meczu z Elche Barcelona wygrała 5:0. Po dwa gole zdobyli Raphinha i Fermin Lopez, a jedno trafienie dołożył Adeyemi. W trakcie spotkania rolę zawodnika ustawionego najwyżej momentami brał na siebie Raphinha, co tylko podkreśliło, że szkoleniowiec musi szukać rozwiązań także wewnątrz obecnej kadry.
Po meczu Flick nie chciał składać jednoznacznych deklaracji w sprawie transferu nowego napastnika. Dał jednak do zrozumienia, że temat jest otwarty i w najbliższym czasie ma zostać omówiony wewnątrz klubu. Jak zaznaczył, plan zakłada rozmowę z Deco i podjęcie decyzji, która będzie najlepsza dla Barcelony.
Niemiecki trener zwrócił też uwagę na postawę Raphinhi. Podkreślił jego intensywność i rolę w pressingu, wskazując, że to właśnie od niego zaczyna się wiele działań całego zespołu. Flick wyraźnie docenił również jego znaczenie w szatni, akcentując status kapitana.
Julian Alvarez na liście życzeń
Przez dużą część letniego okna transferowego priorytetem Barcelony był Julian Alvarez z Atletico Madryt. Sytuacja wokół Argentyńczyka pozostaje jednak skomplikowana. Atletico nie chce sprzedawać go do Barcelony, choć według źródła jest gotowe rozmawiać z Arsenalem.
Głos w tej sprawie zabrał Joan Laporta. Prezes Barcelony przekazał, że klub złożył ofertę i usłyszał odpowiedź, iż obecnie Atletico nie planuje sprzedaży zawodnika z powodu braku zastępstwa. Jednocześnie Laporta zaznaczył, że propozycja Barcelony pozostaje aktualna tak długo, jak klub będzie to uważał za właściwe.
Nie tylko Alvarez. Barcelona analizuje rynek
Z materiału wynika, że nie dojdzie również do transferu Lautaro Martineza z Interu Mediolan, ponieważ mistrzowie Włoch traktują go jako piłkarza nie na sprzedaż. To kolejny sygnał, że znalezienie nowego środkowego napastnika nie będzie dla Barcelony prostym zadaniem.
Z klubem łączono także inne nazwiska. W gronie potencjalnych kandydatów pojawiali się:
- Luis Suarez ze Sportingu CP,
- Vangelis Pavlidis z SL Benfica,
- Folarin Balogun z AS Monaco,
- Richarlison z Tottenhamu,
- Matheus Cunha z Manchesteru United.
Na razie Barcelona może być zadowolona z otwarcia sezonu i skuteczności w meczu z Elche. Jednocześnie trudno uznać, by temat nowego napastnika został zamknięty. Wypowiedź Flicka sugeruje raczej, że najbliższe dni mogą przynieść ważne rozmowy i być może konkretne decyzje w sprawie obsady środka ataku.
Nasze typy na dziś
Wyłapane przez model PredictStats — realne kursy i przewaga (value).
Nizhny Novgorod — Ska-khabarovsk
Goals Over/Under: Over 2.5 Goals
kurs1.85value+44.3%Bologna — Lazio
Cards Over/Under: Under 5.5 Cards
kurs1.51value+31.6%FC Botosani — Csikszereda
Cards Over/Under: Over 4.5 Cards
kurs1.85value+26.9%