Ekstraklasa30 sierpnia 20262 min czytaniaWersja Angielski

Kibice Celtiku protestowali i przypomnieli porażkę z Legią

Frustracja kibiców Celtiku po kolejnym europejskim niepowodzeniu przerodziła się w protest. Na transparentach i liście dawnych wpadek pojawiła się także Legia Warszawa.

Kibice Celtiku protestowali i przypomnieli porażkę z Legią

Odpadnięcie Celtiku z eliminacji Ligi Mistrzów wywołało mocną reakcję trybun. Część kibiców szkockiego klubu otwarcie uderzyła we władze, a podczas protestu na Celtic Park wróciła także pamięć o jednej z najbardziej bolesnych europejskich historii ostatnich lat. Wśród zespołów przypomnianych przez fanów znalazła się Legia Warszawa.

Duże rozczarowanie po eliminacjach Ligi Mistrzów

Celtic był bardzo blisko awansu. Przed rewanżem z LASK miał solidną zaliczkę po zwycięstwie 3:0 i wydawało się, że sytuacja jest pod kontrolą. Rewanż przyniósł jednak całkowite załamanie planu szkockiego zespołu. Austriacki rywal odrobił straty, doprowadził do dogrywki, a następnie przechylił szalę na swoją stronę.

Dla Celtiku to kolejny bolesny cios w europejskich pucharach. Tym bardziej że podobne rozczarowanie klub przeżył już rok wcześniej, gdy na tym samym etapie walki o Ligę Mistrzów odpadł z Kajratem Ałmaty. Powtarzający się scenariusz sprawił, że cierpliwość części fanów wyraźnie się skończyła.

Protest na Celtic Park

Jeszcze przed ligowym spotkaniem z Falkirk w sektorze North Curve doszło do zorganizowanej akcji protestacyjnej. Odpowiadały za nią grupy Green Brigade i Bhoys, które za kolejne niepowodzenie w Europie obwiniły osoby zarządzające klubem.

Na trybunach pojawiły się mocne hasła, w tym transparenty określające sytuację jako kompromitację oraz wzywające do zmian we władzach. Kibice pokazali też wizerunki osób pełniących ważne funkcje w klubie.

  • Michael Nicholson
  • Dermot Desmond
  • Chris McKay
  • Mark Hargreaves

To był czytelny sygnał, że frustracja nie dotyczy wyłącznie jednego meczu, ale całego sposobu funkcjonowania klubu w kontekście europejskich ambicji.

Legia Warszawa wróciła we wspomnieniach kibiców

Podczas protestu fani Celtiku przypomnieli również drużyny, które w ostatnich kilkunastu latach szczególnie boleśnie zatrzymywały ich zespół w europejskich pucharach. W tym gronie znalazła się Legia Warszawa, co pokazuje, że wydarzenia sprzed lat wciąż są żywe w pamięci szkockich kibiców.

Dwumecz z 2014 roku pozostaje jednym z najbardziej niezwykłych epizodów z udziałem polskiego klubu w eliminacjach Ligi Mistrzów. Na boisku Legia wyraźnie zdominowała Celtik i wygrała rywalizację 6:1. Mimo tego nie zdołała awansować.

Decydujące okazały się wydarzenia z końcówki rewanżu. Bartosz Bereszyński pojawił się na boisku, choć nie był uprawniony do gry. W efekcie UEFA przyznała Celticowi walkower 3:0. To sprawiło, że bilans dwumeczu wyniósł 4:4, a awans szkockiemu klubowi dała obowiązująca wówczas zasada goli zdobytych na wyjeździe.

Stara rana, która wciąż nie zniknęła

Choć od tamtych wydarzeń minęło już sporo czasu, protest na Celtic Park pokazał, że porażka sportowa z Legią nadal zajmuje ważne miejsce w katalogu największych europejskich wpadek Celtiku. Dla kibiców to nie tylko wspomnienie jednego dwumeczu, ale symbol problemów, które ich zdaniem wracają przy kolejnych nieudanych próbach awansu do Ligi Mistrzów.

Z perspektywy Legii to historia dobrze znana i do dziś budząca emocje. Z perspektywy Celtiku najwyraźniej również nie została zamknięta. Skala obecnej frustracji pokazuje, że każde następne potknięcie w Europie automatycznie przywołuje najbardziej bolesne rozdziały z przeszłości.

Źródło:Sport.pl
celticlegia warszawaliga mistrzówlaskkajrat ałmatybartosz bereszyńskifalkirk

Nasze typy na dziś

Wyłapane przez model PredictStats — realne kursy i przewaga (value).

Zobacz wszystkie typyNajbliższy mecz: Legia Warszawa: Motor LublinLegia Warszawa