Kontuzje18 września 20263 min czytaniaWersja Angielski

Trent Alexander-Arnold wraca do Anglii mimo niejasnej formy

Powołanie Trenta Alexandra-Arnolda do kadry Anglii budzi pytania. Jego występy w Realu Madryt były dotąd zbyt nierówne i zbyt nieliczne, by jasno ocenić obecną formę.

Trent Alexander-Arnold wraca do Anglii mimo niejasnej formy

Powrót Trenta Alexandra-Arnolda do reprezentacji Anglii trudno uznać za decyzję opartą na mocnych i jednoznacznych przesłankach. Thomas Tuchel zapowiedział, że widzi go w naturalnej roli na prawej stronie defensywy, ale dotychczasowy dorobek zawodnika w Realu Madryt w tym sezonie jest zbyt skromny, by z pełnym przekonaniem ocenić jego aktualną dyspozycję.

Tuchel stawia na Alexandra-Arnolda

Selekcjoner Anglii dał jasno do zrozumienia, że powołuje byłego piłkarza Liverpoolu jako prawego obrońcę, a nie zawodnika do środka pola. To ważne rozróżnienie, bo jeden z najbardziej zauważalnych występów Alexandra-Arnolda w tym sezonie miał miejsce właśnie w nietypowej roli. W meczu z Interem zaczął w środku pomocy, co wynikało z problemów kadrowych Realu Madryt.

Po spotkaniu José Mourinho nie ukrywał, że był to ruch wymuszony sytuacją. Przyznał, że specyfika gry w środku pola znacząco różni się od obowiązków bocznego obrońcy. W praktyce był to więc eksperyment, który nie przyniósł oczekiwanego efektu. Sam ten występ nie powinien być jednak decydującym argumentem ani za powołaniem, ani przeciwko niemu.

Mało minut, mało pewnych wniosków

Największy problem polega na tym, że Alexander-Arnold po prostu nie grał na tyle dużo, by można było wydać jednoznaczny werdykt. W lidze zaliczył dotąd tylko dwa występy od pierwszej minuty, w dwóch kolejnych pojawiał się z ławki, a dwa mecze przesiedział poza składem meczowym lub bez wejścia na boisko. To zbyt mała próbka, by mówić o stabilnej formie.

Na początku sezonu nie zdołał wypracować sobie wyraźnej przewagi w rywalizacji o miejsce w składzie. W dwóch pierwszych ligowych spotkaniach przed nim ustawiany był Denzil Dumfries, sprowadzony latem prawy obrońca. To również istotny sygnał, bo pokazuje, że w klubie Alexander-Arnold nie ma dziś niepodważalnej pozycji.

Przebłysk przeciwko Málaga i późniejszy niedosyt

Najlepszym momentem Alexandra-Arnolda w tym sezonie był występ przeciwko beniaminkowi z Málagi. Rozegrał pełne spotkanie i pokazał atuty, z których jest najlepiej znany: dużą liczbę kontaktów z piłką, jakość w rozegraniu i precyzję podań. Stworzył dwie okazje i zaliczył asystę przy jednym z goli Kyliana Mbappé. To był mecz, po którym można było odnieść wrażenie, że zaczyna budować coś nowego w Madrycie.

Tyle że ten sygnał nie doczekał się wyraźnej kontynuacji. W kolejnym okresie jego rola znów była ograniczona. Przeciwko Realowi Betis wszedł z ławki, z Rayo nie pojawił się na boisku, a w spotkaniu z Elche został zmieniony pod koniec meczu. Trudno więc mówić o regularności, która zwykle stanowi podstawę reprezentacyjnego powołania.

Wątpliwości pozostają

W materiale źródłowym wybrzmiewa jeszcze jeden istotny wątek: pytania o grę defensywną Alexandra-Arnolda nie zostały dotąd rozwiane. Nawet jeśli jego atuty w budowaniu akcji i kreacji są bezdyskusyjne, to ostatnie występy nie dały pełnej odpowiedzi, czy jest dziś gotowy, by odzyskać mocną pozycję także dzięki solidności bez piłki.

Dlatego decyzję Tuchela można odczytywać bardziej jako kredyt zaufania niż nagrodę za bezdyskusyjnie wysoką formę. Selekcjoner najwyraźniej uznał, że potencjał i profil piłkarza są warte sprawdzenia w kadrze, zwłaszcza jeśli ma występować na swojej nominalnej pozycji.

  • Tuchel powołał Alexandra-Arnolda jako prawego obrońcę.
  • Piłkarz ma za sobą tylko dwa ligowe starty w tym sezonie.
  • Jednym z jego lepszych występów był mecz z Málagą.
  • W rywalizacji klubowej o miejsce w składzie wyżej stał ostatnio Denzil Dumfries.

Na dziś trudno jednak uciec od jednego wniosku: powrót Alexandra-Arnolda do reprezentacji Anglii nie opiera się na mocnym materiale dowodowym. To nie znaczy, że decyzja jest błędna. Oznacza raczej, że na ostateczną ocenę jego formy trzeba jeszcze poczekać.

trent alexander-arnoldangliathomas tuchelreal madrytjosé mourinhodenzil dumfrieskylian mbappéinter

Nasze typy na dziś

Wyłapane przez model PredictStats — realne kursy i odchylenie (value).

Zobacz wszystkie typyNajbliższy mecz: Real Madrid: Atletico MadridReal Madrid