Kontuzje26 lipca 20263 min czytaniaWersja Angielski

Trzech Polaków w sparingu FC Porto z Aston Villą

FC Porto i Aston Villa zmierzyły się w sparingu, w którym od początku zagrało trzech Polaków. Zabrakło jedynie Oskara Pietuszewskiego, który wciąż leczy uraz.

Trzech Polaków w sparingu FC Porto z Aston Villą

FC Porto i Aston Villa wykorzystują okres przygotowawczy do szlifowania formy przed nowym sezonem. W bezpośrednim sparingu obu drużyn nie zabrakło polskich akcentów, bo od pierwszej minuty na boisku pojawili się Jan Bednarek, Jakub Kiwior i Matty Cash. Ostatecznie lepszy okazał się zespół z Portugalii, a spotkanie pokazało, że niemal cała defensywa reprezentacji Polski była tego dnia w grze.

Polacy znów ważni dla FC Porto

FC Porto przystępuje do nowego sezonu jako aktualny mistrz Portugalii. Klub zakończył poprzednie rozgrywki z tytułem po kilku latach przerwy, a istotny wkład w ten sukces mieli także polscy piłkarze. W letnim oknie do zespołu dołączyli Jan Bednarek i Jakub Kiwior, a kilka miesięcy później grono Polaków w drużynie powiększył Oskar Pietuszewski.

Teraz zespół prowadzony przez Francesco Farioliego przygotowuje się do obrony mistrzostwa. Sparing z Aston Villą był jednym z ważniejszych testów, bo rywal również ma za sobą bardzo udany okres. Angielski klub zakończył poprzedni sezon na czwartym miejscu w Premier League i sięgnął po triumf w Lidze Europy.

Prawie cała defensywa reprezentacji na murawie

Najciekawszym wątkiem z polskiej perspektywy była obecność trzech reprezentantów w wyjściowych składach. W barwach FC Porto od początku zagrali Bednarek i Kiwior, natomiast po stronie Aston Villi wystąpił Cash. To oznaczało, że na boisku oglądaliśmy niemal całą linię obrony reprezentacji Polski.

Obaj stoperzy Porto rozegrali całe spotkanie. Cash pojawił się w podstawowym składzie Aston Villi, ale po przerwie został zmieniony przez Kostę Nedeljkovicia. Sam mecz odbył się na Estadio do Dragao i zakończył się zwycięstwem gospodarzy. Wszystkie gole padły jeszcze przed przerwą. Dla Porto trafiali William Gomes i Pepe, a dla Aston Villi bramkę zdobył Luka Lynch.

Pietuszewski nadal poza grą

Jedynym brakującym polskim nazwiskiem był Oskar Pietuszewski. Młody skrzydłowy FC Porto nie znalazł się do dyspozycji sztabu z powodu urazu mięśniowego prawego uda. Ta kontuzja wyklucza go na razie z udziału w sparingach i sprawiła, że opuścił już także wcześniejszy intensywny dzień przygotowań, podczas którego portugalski klub rozegrał dwa mecze.

Z perspektywy Porto to sytuacja, którą trzeba monitorować, zwłaszcza że zespół wchodzi w kluczowy etap przygotowań. Dla samego zawodnika to z kolei mniej komfortowy moment, bo okres przedsezonowy zwykle jest ważny w walce o miejsce w kadrze na start rozgrywek.

Przed nimi walka o kolejne trofea

Oba kluby mają przed sobą bardzo istotne tygodnie. FC Porto już wkrótce zagra o Superpuchar Portugalii, a jego rywalem będzie Torreense, sensacyjny zdobywca krajowego pucharu. Niedługo później ruszą rozgrywki ligowe, w których Smoki rozpoczną obronę tytułu meczem z Alverką.

Aston Villa także szykuje się do gry o trofeum. Zespół z Anglii ma w planie występ w Superpucharze Europy, gdzie zmierzy się z Paris Saint-Germain. Co więcej, zarówno Porto, jak i Aston Villa mają już zapewniony udział w fazie ligowej Ligi Mistrzów. Niewykluczone więc, że po letnim sparingu ich drogi przetną się ponownie, tym razem już w rywalizacji o stawkę.

  • W sparingu FC Porto - Aston Villa od początku zagrało trzech Polaków: Jan Bednarek, Jakub Kiwior i Matty Cash.
  • FC Porto wygrało spotkanie towarzyskie rozgrywane na Estadio do Dragao.
  • Bednarek i Kiwior spędzili na boisku pełne 90 minut.
  • Oskar Pietuszewski nie zagrał z powodu urazu mięśniowego prawego uda.
Źródło:Sport.pl
fc portoaston villajan bednarekjakub kiwiormatty cashoskar pietuszewskiliga mistrzówsuperpuchar europy

Nasze typy na dziś

Wyłapane przez model PredictStats — realne kursy i przewaga (value).

Zobacz wszystkie typyNajbliższy mecz: Aston Villa: BrightonAston Villa