Liga Mistrzów31 sierpnia 20262 min czytaniaWersja Angielski

Arteta naciska na Premier League w sprawie kadr meczowych

Mikel Arteta apeluje o powiększenie kadr meczowych w Premier League. Szkoleniowiec Arsenalu uważa, że obecne przepisy uderzają w dobrostan zawodników.

Arteta naciska na Premier League w sprawie kadr meczowych

Mikel Arteta ponownie zwrócił uwagę na problem, który jego zdaniem coraz mocniej dotyka czołowe kluby. Menedżer Arsenalu uważa, że Premier League powinna dopuścić większe kadry meczowe, bo obecny limit nie przystaje ani do obciążeń współczesnego futbolu, ani do rozwiązań funkcjonujących w innych czołowych ligach Europy.

Arsenal chce zmiany przepisów

Obecnie kluby Premier League mogą zgłosić na mecz 20 zawodników, w tym co najmniej trzech wychowanków. Arteta przekonuje, że to za mało, zwłaszcza w realiach napiętego kalendarza i gry na wielu frontach. Arsenal miał już zwrócić się do władz ligi z prośbą o zwiększenie tego limitu.

Szkoleniowiec londyńskiego klubu podkreśla, że nie chodzi wyłącznie o wygodę sztabu czy większą swobodę przy wyborze składu. W jego ocenie sprawa dotyczy przede wszystkim dobrostanu piłkarzy, którzy przy rosnącej liczbie spotkań i obowiązków reprezentacyjnych potrzebują szerszego wsparcia w dniu meczu.

Premier League odstaje od Serie A i La Liga

Arteta wskazuje też na różnice między Anglią a innymi czołowymi ligami. W hiszpańskiej La Liga kluby mogą mieć w kadrze meczowej 23 piłkarzy, a we włoskiej Serie A nawet 25. Na tym tle Premier League wypada bardziej restrykcyjnie, mimo że poziom intensywności rozgrywek i liczba wyzwań stojących przed czołowymi zespołami są porównywalne.

Z perspektywy Arsenalu to szczególnie istotne, bo klub w ostatnich sezonach rywalizował równolegle w kilku rozgrywkach. Przy takim obciążeniu mniejsza liczba miejsc w kadrze meczowej oznacza, że część zawodników regularnie zostaje poza grupą, choć formalnie znajduje się w szerokiej kadrze na sezon.

Problem nie dotyczy tylko selekcji

W Premier League można zarejestrować 25 starszych zawodników na sezon, przy czym co najmniej ośmiu musi spełniać kryterium homegrown. To oznacza, że przy limicie 20 nazwisk na mecz część zarejestrowanych piłkarzy i tak nie mieści się w kadrze meczowej.

Arteta zwraca uwagę, że taka sytuacja ma konsekwencje nie tylko sportowe. Według niego przekazywanie zawodnikom informacji, że nie znajdą się nawet w grupie meczowej, jest trudne i może negatywnie wpływać na ich samopoczucie. W jego ocenie nie służy to ani klubowi, ani samym piłkarzom, ani ich poczuciu przynależności do zespołu.

Menedżer Arsenalu uważa, że dla większości graczy sam udział w dniu meczowym ma duże znaczenie. Nawet jeśli nie wychodzą na boisko, chcą być blisko drużyny, uczestniczyć w przygotowaniach i czuć, że są częścią wspólnego celu. Właśnie dlatego obecny model postrzega jako niepotrzebnie ograniczający.

Arteta patrzy na Europę

Szkoleniowiec Arsenalu zaznacza, że analizował sytuację czołowych klubów w Europie i jego zdaniem angielskie zespoły nie różnią się od rywali pod względem potrzeb kadrowych. Wręcz przeciwnie — wiele z nich funkcjonuje przy szerszych możliwościach doboru kadry meczowej.

  • Premier League: 20 zawodników w kadrze meczowej
  • La Liga: 23 zawodników w kadrze meczowej
  • Serie A: 25 zawodników w kadrze meczowej

Na razie przepisy pozostają bez zmian, a Arteta podkreśla, że Arsenal musi działać w obowiązujących ramach. Jednocześnie jego stanowisko jasno pokazuje, że temat może wracać coraz częściej, zwłaszcza w kontekście przeciążonego kalendarza i rosnącej troski o funkcjonowanie zawodników poza samym boiskiem.

mikel artetaarsenalpremier leagueserie ala ligaliga mistrzówaston villa

Nasze typy na dziś

Wyłapane przez model PredictStats — realne kursy i przewaga (value).

Zobacz wszystkie typyNajbliższy mecz: Aston Villa: Aston VillaArsenal