Liga Mistrzów: Raphinha błysnął w wysokiej wygranej Barcelony
Raphinha był jedną z głównych postaci wieczoru w Lidze Mistrzów. Barcelona wysoko ograła Feyenoord, a PSG i Stuttgart również zanotowały przekonujące zwycięstwa.

Raphinha znalazł się w centrum uwagi podczas kolejnej serii spotkań Ligi Mistrzów. Brazylijczyk, którego zabrakło na liście kandydatów do Złotej Piłki, odpowiedział na boisku w najlepszy możliwy sposób i poprowadził Barcelonę do wysokiego zwycięstwa nad Feyenoordem. Efektownie swoje rozgrywki rozpoczęło także Paris Saint-Germain, a hat-trickiem błysnął również Ermedin Demirović ze Stuttgartu.
Raphinha poprowadził Barcelonę
Barcelona nie zostawiła Feyenoordowi większych złudzeń i wygrała 5:1. Jednym z bohaterów spotkania był Raphinha, który zdobył dwie bramki i potwierdził bardzo mocne wejście w sezon. Brazylijczyk trafił już na początku meczu, a później dołożył kolejne trafienie przed upływem godziny gry.
Występ skrzydłowego można odczytywać także w szerszym kontekście. W ostatnich dniach sporo mówiło się o jego braku na liście nominowanych do Złotej Piłki, ale piłkarz Barcelony odpowiedział na to wyłącznie sportowo. Według źródła ma już osiem goli w sześciu występach od początku kampanii.
Na tym ofensywne popisy gospodarzy się nie skończyły. Do siatki trafili również Karim Adeyemi, Lamine Yamal oraz Gabriel Jesus, który otworzył swoje konto w barwach klubu krótko po wejściu z ławki. Po stronie Feyenoordu honorowego gola zdobył Sem Steijn, a dla Giovanniego van Bronckhorsta był to nieudany powrót do Barcelony.
Hansi Flick podkreślił styl gry zespołu
Po meczu zadowolenia nie ukrywał Hansi Flick. Szkoleniowiec Barcelony zwrócił uwagę przede wszystkim na sposób, w jaki jego drużyna kontrolowała przebieg spotkania. Niemiec podkreślił, że zespół grał jak jedna całość, dominował rywala i właśnie w takim stylu chce się prezentować.
To ważny sygnał dla kibiców katalońskiego klubu. Nie chodziło wyłącznie o sam wynik, ale również o jakość gry i liczbę zawodników, którzy mieli realny wpływ na ofensywę. Barcelona wyglądała jak drużyna pewna siebie i skuteczna, a Raphinha był jej najbardziej wyrazistą postacią.
PSG zaczęło od mocnego uderzenia
Bardzo przekonująco nową kampanię w Lidze Mistrzów rozpoczęło też Paris Saint-Germain. Francuski zespół rozbił Slovan Bratysława 6:1, a pierwszoplanową rolę odegrali Ferran Torres i Ousmane Dembélé.
Dembélé, ubiegłoroczny zdobywca Złotej Piłki, już w pierwszej części spotkania dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, a następnie asystował przy trafieniu Torresa. Hiszpan, który trafił do PSG z Barcelony, skompletował hat-tricka jeszcze przed upływem godziny gry. Dla Slovana odpowiedział Suleiman Camara, a wynik zamknął Fabián Ruiz.
PSG rozpoczęło tym samym walkę o trzeci z rzędu triumf w Lidze Mistrzów w bardzo efektownym stylu. Zespół z Paryża od początku narzucił własne warunki i szybko zbudował przewagę, której rywale nie byli w stanie zniwelować.
Demirović bohaterem Stuttgartu
W innym spotkaniu uwagę przyciągnął Ermedin Demirović. Napastnik Stuttgartu ustrzelił hat-tricka w zaledwie 12 minut pierwszej połowy i zapewnił swojej drużynie zwycięstwo 3:1 nad Viking Stavanger.
Demirović otworzył wynik po dwudziestu minutach, ale Viking odpowiedział bardzo szybko za sprawą Zlatko Tripicia, który wykończył szybki kontratak. Ostatecznie to jednak niemiecki zespół miał więcej argumentów, a skuteczność swojego napastnika zamienił na komplet punktów.
- Barcelona pokonała Feyenoord 5:1.
- Raphinha zdobył dwie bramki.
- PSG wygrało ze Slovanem Bratysława 6:1.
- Ferran Torres skompletował hat-tricka.
- Stuttgart ograł Viking Stavanger 3:1 po hat-tricku Ermedina Demirovicia.
Nasze typy na dziś
Wyłapane przez model PredictStats — realne kursy i przewaga (value).
Al Ain — Al-Wasl FC
Corners Over/Under: Over 9.5 Corners
kurs1.76value+36.9%Estrela — SC Braga
Cards Over/Under: Over 3.5 Cards
kurs1.51value+34.2%Manchester United — Sabah FA
Goals Over/Under: Under 4.5 Goals
kurs1.65value+28.7%