Dramat Górnika Zabrze w el. LE. Remis przekreślił awans
Górnik Zabrze długo kontrolował rewanż z Ferencvárosem, ale remis nie wystarczył do awansu. O losach dwumeczu przesądziła pechowa końcówka.

Górnik Zabrze był blisko przedłużenia nadziei na awans w eliminacjach Ligi Europy, ale ostatecznie musiał pogodzić się z rozczarowaniem. Remis z Ferencvárosem sprawił, że to węgierski zespół okazał się lepszy w dwumeczu, a zabrzanie stracili szansę na dalszą grę w tych rozgrywkach. Tym bardziej boli sposób, w jaki ten mecz się ułożył, bo przez długi czas gospodarze sprawiali lepsze wrażenie.
Górnik musiał odrabiać straty po pierwszym meczu
Sytuacja przed rewanżem była jasna. Po pierwszym spotkaniu w Budapeszcie to Ferencváros miał przewagę, dlatego Górnik potrzebował zwycięstwa, by wciąż liczyć się w walce o fazę ligową Ligi Europy. Na stadionie im. Ernesta Pohla panowała świadomość stawki, a gospodarze od początku ruszyli z dużą energią.
Zespół z Zabrza przystępował do meczu po udanym występie ligowym przeciwko Radomiakowi Radom. Trener Michal Gašparík zdecydował się na kilka zmian w wyjściowym składzie, licząc na świeżość i intensywność. Ferencváros z kolei czeka jeszcze na start sezonu ligowego, a przed rewanżem rozegrał sparing z Realem Madryt.
Przewaga gospodarzy i gol do przerwy
Górnik od pierwszych minut próbował narzucić swoje warunki. Już na początku po akcji Erika Janžy groźnie główkował Erik Prekop. Słowak był zresztą jednym z najbardziej aktywnych zawodników ofensywnych gospodarzy w pierwszej połowie. Swoich szans szukali także Maksym Chłań i Josema, którzy próbowali uderzeń z dystansu.
Ferencváros przez długi czas skupiał się głównie na obronie i nie stwarzał większego zagrożenia. Goście najgroźniej odpowiedzieli po rzucie wolnym, ale Philipp Schulze poradził sobie bez większych kłopotów.
Tuż przed przerwą przewaga Górnika została wreszcie udokumentowana. Po faulu Philippe'a Rommensa na Paulo Bernardo sędzia Andrea Colombo wskazał na jedenasty metr. Rzut karny wykorzystał Kacper Urbański i zabrzanie doprowadzili do remisu w dwumeczu.
Pechowa końcówka odebrała marzenia
Po zmianie stron obraz spotkania długo się nie zmieniał. Górnik nadal szukał drugiego gola, który dawałby mu awans. Blisko był Prekop, który w dobrej sytuacji nie trafił w piłkę, a próbę Janžy zatrzymał Dénes Dibusz.
Z czasem jednak gospodarze stracili impet. Ferencváros zaczął częściej dochodzić do głosu i w końcówce dopiął swego, choć w bardzo niefortunny dla Górnika sposób. Piłka odbiła się od Michala Sáčka i wpadła do bramki, co przesądziło o losach rywalizacji.
To właśnie ten moment okazał się decydujący. Górnik zremisował spotkanie, ale w całym dwumeczu był gorszy i pożegnał się z eliminacjami Ligi Europy. Węgrzy zapewnili sobie tym samym grę jesienią w europejskich pucharach.
Co dalej z Górnikiem?
Choć droga w eliminacjach Ligi Europy dobiegła końca, sezon w Europie dla Górnika jeszcze się nie skończył. Zabrzanie zagrają w IV rundzie eliminacji Ligi Konferencji, gdzie ich rywalem będzie AS Monaco.
Wcześniej zespół czeka także kolejne wyzwanie na krajowym podwórku. Najbliższy mecz ligowy Górnik rozegra u siebie z Wisłą Kraków. Po bolesnym odpadnięciu z eliminacji Ligi Europy ważne będzie, jak drużyna zareaguje na to rozczarowanie i czy zdoła szybko odbudować się mentalnie przed następnymi spotkaniami.
- Górnik zremisował z Ferencvárosem 1:1
- W pierwszym meczu lepszy był węgierski zespół
- Gola dla Górnika z rzutu karnego strzelił Kacper Urbański
- O odpadnięciu przesądziła pechowa bramka po odbiciu od Michala Sáčka
- W IV rundzie eliminacji Ligi Konferencji Górnik zagra z AS Monaco
Nasze typy na dziś
Wyłapane przez model PredictStats — realne kursy i przewaga (value).
El Nacional — San Antonio
Goals Over/Under: Under 3.5 Goals
kurs1.88value+46.6%Universitatea Craiova — KuPS
Corners Over/Under: Under 9.5 Corners
kurs1.82value+38.3%Drita — Tre Fiori
Goals Over/Under: Under 3.5 Goals
kurs1.76value+33.8%