Polska utrzymała 10. miejsce w rankingu UEFA
Polskie kluby zakończyły pierwsze mecze II rundy eliminacji z bilansem dwóch zwycięstw i dwóch porażek. To wystarczyło, by utrzymać 10. lokatę w rankingu UEFA.

Polska po pierwszych meczach II rundy eliminacji Ligi Mistrzów i Ligi Konferencji utrzymała 10. miejsce w rankingu UEFA. Bilans występów naszych klubów okazał się jednak tylko częściowo satysfakcjonujący, bo obok zwycięstw Lecha Poznań i Rakowa Częstochowa pojawiły się też porażki Górnika Zabrze oraz GKS-u Katowice. To sprawia, że sytuacja w tabeli współczynników wciąż wymaga uważnego śledzenia rywali.
Dwa zwycięstwa i dwie porażki polskich drużyn
Polskie zespoły przystępowały do tej serii spotkań z nadzieją na umocnienie pozycji w czołowej dziesiątce rankingu UEFA. Ostatecznie skończyło się na mieszanych nastrojach. Lech Poznań wygrał z duńskim Aarhus GF 4:1, dokładając cenne punkty do krajowego dorobku. Z kolei Górnik Zabrze przegrał na wyjeździe z Fenerbahce 0:1, przez co nie pomógł Polsce w klasyfikacji.
W czwartek wiele zależało od występów Rakowa Częstochowa i GKS-u Katowice w eliminacjach Ligi Konferencji. Raków odpowiedział tak, jak oczekiwano. Choć zespół Dawida Kroczka źle wszedł w mecz z Vallettą i musiał odrabiać straty, po przerwie odwrócił losy rywalizacji. Na listę strzelców wpisali się Mahir Emreli, Patryk Makuch i Stratos Svarnas, a częstochowianie wygrali 3:1.
Znacznie mniej powodów do zadowolenia miał GKS Katowice. Drużyna Rafała Góraka rozpoczęła spotkanie z Żyliną bardzo obiecująco, bo po dośrodkowaniu Bartosza Nowaka z rzutu rożnego gola zdobył Lukas Klemenz. Później jednak inicjatywę przejęli rywale. Najpierw do wyrównania doprowadził Miroslav Kacer, a po przerwie zwycięską bramkę dla Żyliny zdobył Timotej Hranca.
Raków uratował wieczór, ale niedosyt pozostał
Z perspektywy rankingu UEFA występ Rakowa miał duże znaczenie. Częstochowianie nie tylko uniknęli wpadki, ale też poprawili ogólny obraz polskich klubów w tej rundzie. Gdyby również GKS Katowice sięgnął po zwycięstwo, sytuacja Polski wyglądałaby jeszcze lepiej.
Tak się jednak nie stało, dlatego zamiast spokojnie patrzeć w górę tabeli, trzeba przede wszystkim kontrolować to, co dzieje się za plecami. Polska nadal jest na 10. miejscu, ale przewaga nad częścią konkurentów nie daje pełnego komfortu przed rewanżami.
Czesi i Grecy wciąż naciskają
Największą uwagę zwracają obecnie wyniki klubów z Czech i Grecji. Czesi pozostają blisko Polski. Hradec Kralove wygrał z Tromso 1:0, natomiast Jablonec przegrał 2:3 z Varazdinem. W efekcie nasi południowi sąsiedzi nadal tracą do Polski 0,500 pkt.
Groźnie wygląda też sytuacja z Grekami. PAOK pokonał Dynamo Kijów 3:2, a Panathinaikos wygrał z Paksem 2:1. To pozwoliło Grecji dopisać kolejne 0,200 pkt, co oznacza, że walka o miejsca w czołowej dziesiątce pozostaje bardzo wyrównana.
Dania na razie bez przełomu, Turcja przed Polską
W kontekście pościgu za Polską wspominano również o Danii, choć ten kraj zajmuje dopiero 13. pozycję. Tym razem Duńczycy nie wykorzystali okazji, by wyraźniej zbliżyć się do czołówki. Nordsjaelland przegrało 0:1 z GAIS, a Kopenhaga zremisowała 3:3 z Polissią Żytomierz.
Wyżej od Polski pozostaje natomiast Turcja. Besiktas wygrał z Midtjylland 1:0, a tureckie kluby utrzymują solidne tempo w eliminacjach. Na ten moment Turcja zajmuje 9. miejsce w rankingu UEFA z dorobkiem 45,475 pkt.
Najważniejsza wiadomość dla polskich kibiców jest taka, że 10. lokata została obroniona. Jednocześnie trudno mówić o pełnym spokoju. Rewanże mogą mieć duże znaczenie nie tylko dla losów poszczególnych klubów w Europie, ale też dla pozycji Polski w rankingu UEFA.
Nasze typy na dziś
Wyłapane przez model PredictStats — realne kursy i przewaga (value).
Cremonese — Giana Erminio
Goals Over/Under: Under 3.5 Goals
kurs1.80value+44.0%Lommel United — ADO Den Haag
Corners Over/Under: Over 8.5 Corners
kurs1.83value+41.8%Rosenborg — Manchester United
Goals Over/Under: Under 3.5 Goals
kurs1.88value+39.1%