Top Ligi12 września 20263 min czytaniaWersja Angielski

Hull zaskoczył Chelsea, Belloumi błysnął dubletem

Hull postawił się Chelsea i wywiózł cenny remis. Bohaterem gości był Mohamed Belloumi, ale gospodarze odpowiedzieli po przerwie.

Hull zaskoczył Chelsea, Belloumi błysnął dubletem

Chelsea znów miała piłkę częściej przy nodze, ale nie przełożyło się to na pełną kontrolę nad spotkaniem. Zespół Xabiego Alonso tylko zremisował z Hull, a beniaminek potwierdził, że jego mocny początek sezonu nie jest przypadkiem. Goście nie ograniczali się wyłącznie do obrony i przez długie fragmenty sprawiali londyńczykom bardzo poważne problemy.

Hull nie przyjechał tylko się bronić

Opis tego meczu jako klasycznego oblężenia bramki beniaminka byłby dużym uproszczeniem. Hull grało odważnie i potrafiło wykorzystać słabości rywala, zwłaszcza w defensywie. Drużyna Sergeja Jakirovicia nie tylko przetrwała trudniejsze momenty, ale też regularnie odpowiadała groźnymi akcjami.

Chelsea rozpoczęła obiecująco i objęła prowadzenie po szybkim kontrataku. Akcję wykończył Morgan Rogers po podaniu João Pedro. Wydawało się wtedy, że gospodarze narzucą swoje warunki, tym bardziej że wcześniej zostawili kilku zawodników wysoko przy stałym fragmencie gry Hull i skutecznie skorzystali z otwartej przestrzeni.

Później obraz spotkania zaczął się jednak zmieniać. Hull coraz śmielej atakowało, a Chelsea miała wyraźne problemy z koncentracją i organizacją bez piłki. To właśnie wtedy na pierwszy plan wyszedł Mohamed Belloumi.

Belloumi bezlitosny dla defensywy Chelsea

Wyrównujący gol dla Hull padł po prostym, ale skutecznym ataku. Po długim zagraniu i błędzie Malo Gusto goście przedostali się lewą stroną, a dośrodkowanie na dalszy słupek wykorzystał Belloumi. Skrzydłowy skorzystał też z niepewnego zachowania Jorrela Hato i pewnym strzałem pokonał Emiliano Martíneza.

Chelsea po stracie bramki wyraźnie się pogubiła. Gospodarze byli zbyt otwarci, spóźniali się z reakcjami i przegrywali ważne pojedynki. Hull napędzało kolejne akcje, a londyńczycy nie radzili sobie nawet przy prostszych sytuacjach w polu karnym.

Drugie trafienie Belloumiego było konsekwencją chaosu po rzucie rożnym. Martínez niepewnie zachował się przy dośrodkowaniu, Semi Ajayi trafił w poprzeczkę, a przy dobitce Algierczyk zachował najwięcej zimnej krwi. Piłka jeszcze zmieniła tor po rykoszecie, ale to nie zmienia faktu, że Chelsea sama zaprosiła rywala do objęcia prowadzenia.

  • dla Chelsea trafiali Morgan Rogers i João Pedro
  • dla Hull dwa gole zdobył Mohamed Belloumi
  • zespół Xabiego Alonso miał przewagę w posiadaniu piłki
  • Hull potwierdziło bardzo dobry początek sezonu

Zmiany Alonso nie dały pełnej poprawy

Przed meczem Alonso zdecydował się na korekty w ustawieniu. Brak Maxence’a Lacroix w środku obrony pozwolił Chelsea przejść na system 4-2-3-1, ale ten ruch nie przyniósł oczekiwanego efektu. Choć początek był niezły, później gospodarze mieli duże trudności z równowagą i zabezpieczeniem własnej bramki.

W przerwie szkoleniowiec zareagował, zdejmując Hato i wprowadzając Pepa Chavarríę. Po zmianie stron Chelsea częściej atakowała pozycyjnie, lecz długo brakowało jej jakości w otwartej grze. Reece James był blisko gola po rzucie wolnym, ale Konstantinos Tzolakis poradził sobie z jego próbą.

Hull po przerwie skupiło się bardziej na zabezpieczeniu wyniku. W obronie dobrze wyglądali Ajayi i Nobel Mendy, a goście bronili z dużym poświęceniem. Nawet gdy doszło do groźnego zderzenia głowami João Pedro i Mendy’ego, po którym zawodnik Hull musiał opuścić boisko, przyjezdni nie stracili dyscypliny.

João Pedro uratował Chelsea

Hull było blisko kolejnego ciosu, gdy Martínez miał problemy po strzale Regana Slatera, a potem zrehabilitował się przy dobitce Oliego McBurnie’ego. Ta interwencja okazała się bardzo ważna, bo chwilę później Chelsea doprowadziła do wyrównania.

Kluczową rolę odegrał Cole Palmer, który nadał akcji odpowiednią dynamikę. Ruszył lewą stroną i dograł piłkę w pole karne, a João Pedro skutecznie zamknął akcję mocnym strzałem. To trafienie uratowało gospodarzom punkt, ale nie zamazało problemów, które znów były widoczne w grze bez piłki.

Dla Hull taki rezultat to kolejny sygnał, że beniaminek potrafi rywalizować bez kompleksów. Dla Chelsea remis jest natomiast ostrzeżeniem. Sama przewaga w posiadaniu nie wystarczy, jeśli zespół nadal będzie popełniał tak kosztowne błędy w defensywie.

chelseahullmohamed belloumijoão pedroxabi alonsopremier leaguecole palmer

Nasze typy na dziś

Wyłapane przez model PredictStats — realne kursy i przewaga (value).

Zobacz wszystkie typyNajbliższy mecz: Chelsea: BrentfordChelsea