Jakub Kiwior bohaterem FC Porto w meczu z Casa Pią
Jakub Kiwior błysnął w barwach FC Porto przeciwko Casa Pii. Polak strzelił gola i zaliczył asystę, pomagając faworytowi odrobić straty.

Jakub Kiwior został jednym z głównych bohaterów wyjazdowego spotkania FC Porto z Casa Pią. Reprezentant Polski najpierw wpisał się na listę strzelców, a następnie dołożył asystę, dzięki czemu mistrzowie Portugalii odwrócili losy meczu i potwierdzili swoją pozycję w ligowej czołówce.
Casa Pia długo stawiała opór faworytowi
Przed pierwszym gwizdkiem trudno było spodziewać się wyrównanego widowiska. Casa Pia przystępowała do tego meczu jako najsłabszy zespół ligi, z bardzo niepokojącą serią wyników na starcie sezonu. FC Porto z kolei rozpoczęło rozgrywki od pięciu kolejnych zwycięstw i jechało na teren rywala w roli zdecydowanego faworyta.
Mimo to gospodarze potrafili sprawić niespodziankę. Pod koniec pierwszej połowy wywalczyli rzut karny po interwencji Rosario w polu karnym i wykorzystali okazję do objęcia prowadzenia. Chwilę później żółtą kartkę obejrzał Kiwior, ukarany za faul w środku pola.
FC Porto zdołało jednak odpowiedzieć jeszcze przed przerwą. Po rzucie rożnym i zamieszaniu w polu karnym do siatki trafił Andre Silva, dzięki czemu goście schodzili do szatni przy remisie.
Przełom po przerwie. Kiwior w centrum wydarzeń
Po zmianie stron Casa Pia jeszcze próbowała zagrozić faworytowi. Jedna z akcji gospodarzy mogła zakończyć się efektownym trafieniem po strzale z bardzo dużej odległości, ale Diogo Costa zachował czujność.
Niedługo później nadszedł moment Kiwiora. Polak najlepiej odnalazł się po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i mocnym uderzeniem głową dał FC Porto prowadzenie. To był gol, który wyraźnie zmienił obraz spotkania i pozwolił gościom przejąć pełną kontrolę.
Na tym występ polskiego obrońcy się nie zakończył. Kilka minut później posłał długie podanie w kierunku Borjy Sainza. Piłka po drodze została jeszcze trącona przez jednego z defensorów Casa Pii, ale ostatecznie dotarła do adresata, a Hiszpan wykorzystał sytuację i podwyższył prowadzenie FC Porto.
FC Porto potwierdziło przewagę
Po trzecim golu gospodarze jeszcze próbowali wrócić do gry, ale z czasem było widać, że faworyt ma mecz pod kontrolą. Casa Pia nie zdołała już realnie zagrozić rywalowi, a FC Porto spokojnie zarządzało przewagą.
W końcówce goście wywalczyli jeszcze rzut karny po faulu bramkarza gospodarzy. Jedenastkę wykorzystał Santiago Gimenez, ustalając wynik na 4:1.
Dla FC Porto to kolejne zwycięstwo na początku sezonu i umocnienie się na pozycji lidera. Casa Pia pozostaje natomiast w bardzo trudnym położeniu. Po sześciu meczach ma na koncie tylko jeden punkt i wciąż czeka na poprawę sytuacji.
Najważniejsze fakty z meczu
- Casa Pia objęła prowadzenie po rzucie karnym jeszcze przed przerwą.
- FC Porto wyrównało po stałym fragmencie gry przed końcem pierwszej połowy.
- Jakub Kiwior zdobył bramkę po rzucie rożnym.
- Polski reprezentant zaliczył także asystę przy trafieniu Borjy Sainza.
- FC Porto wygrało 4:1 i umocniło się na pozycji lidera.
Nasze typy na dziś
Wyłapane przez model PredictStats — realne kursy i przewaga (value).
Napoli — Bologna
Cards Over/Under: Under 4.5 Cards
kurs1.80value+42.1%Arsenal W — Crystal Palace W
Goals Over/Under: Under 4.5 Goals
kurs1.67value+36.9%Häcken W — Vittsjö W
Goals Over/Under: Under 3.5 Goals
kurs1.83value+35.4%