Top Ligi17 września 20262 min czytaniaWersja Angielski

Raphinha z hat-trickiem, Barcelona rozbiła Santander

Barcelona urządziła strzelecki pokaz przeciwko Racingowi Santander. Bohaterem został Raphinha, który skompletował hat-tricka.

Raphinha z hat-trickiem, Barcelona rozbiła Santander

Barcelona nie zostawiła Racingowi Santander większych złudzeń i zakończyła wieczór imponującym zwycięstwem w La Liga. Największą postacią spotkania był Raphinha, który ustrzelił hat-tricka, a zespół Hansiego Flicka potwierdził znakomitą formę z początku sezonu.

Raphinha na pierwszym planie

Brazylijczyk był bezdyskusyjnym bohaterem meczu. Dwa ze swoich trafień zdobył po rzutach karnych, a kolejne dołożył po akcji wyprowadzonej z udziałem Daniego Olmo. Występ Raphinhi miał duże znaczenie nie tylko dla samego wyniku, ale też dla jego pozycji w ligowej klasyfikacji strzelców. Po tym spotkaniu umocnił się na prowadzeniu w tym zestawieniu.

W źródłowym opisie podkreślono, że Raphinha bardzo dobrze odnajdywał się w roli środkowego napastnika. To właśnie w tej strefie był najgroźniejszy i regularnie wykorzystywał błędy rywali oraz przestrzeń tworzoną przez partnerów.

Barcelona ruszyła z impetem

Zespół z Katalonii od początku narzucił wysokie tempo. Wynik otworzył João Cancelo, który popisał się efektownym uderzeniem z dystansu. Później Barcelona konsekwentnie budowała przewagę, a kolejne akcje pokazywały różnicę jakości między obiema drużynami.

Swoje okazje miał Dani Olmo, który brał udział w ofensywnych działaniach gospodarzy, a ważny wkład w przebieg meczu mieli też inni piłkarze. Wśród strzelców znaleźli się również:

  • João Cancelo
  • Gabriel Jesus
  • Lamine Yamal

Racing Santander potrafił odpowiedzieć dwoma trafieniami, ale nie był w stanie realnie zagrozić rozpędzonej Barcelonie. Goście wykorzystali momenty dekoncentracji rywala, jednak przez większość spotkania to gospodarze kontrolowali wydarzenia na boisku.

Nie tylko gole, ale i problemy w bramce

Mimo wysokiej wygranej Barcelona nie zakończyła meczu bez zmartwień. W przerwie doszło do zmiany w bramce, bo Joan García opuścił boisko po sytuacji, w której wyglądało na to, że nabawił się urazu. Zastąpił go Wojciech Szczęsny.

Wejście rezerwowego golkipera nie przebiegło idealnie. Szczęsny popełnił poważny błąd przy jednej z akcji Santanderu, gdy próbował dryblować i stracił piłkę, co rywale natychmiast wykorzystali. To był jeden z nielicznych momentów, w których Barcelona sama skomplikowała sobie sytuację.

Wieczór nie był też całkowicie udany dla Lamine'a Yamala. Młody skrzydłowy trafił w słupek, a później nie uznano jego gola z powodu spalonego. Mimo to ostatecznie również wpisał się na listę strzelców.

Flick zapisuje się w historii

To zwycięstwo ma dla Barcelony znaczenie wykraczające poza sam wynik. Jak podaje źródło, Hansi Flick został pierwszym trenerem w historii klubu, który wygrał siedem pierwszych oficjalnych meczów sezonu. To mocny sygnał, że nowy projekt rozwija się bardzo dynamicznie.

Barcelona może też pochwalić się imponującym dorobkiem bramkowym. W siedmiu dotychczasowych spotkaniach we wszystkich rozgrywkach zdobyła już 33 gole. Dodatkowo po tej kolejce zespół odskoczył Realowi Madryt na trzy punkty i umocnił się na pozycji lidera La Liga.

Tak przekonujące zwycięstwo nad Racingiem Santander tylko potwierdza, że ofensywa Barcelony funkcjonuje obecnie na bardzo wysokim poziomie. Jeśli Raphinha utrzyma taką skuteczność, a drużyna Flicka zachowa podobną intensywność, kataloński klub może z dużym optymizmem patrzeć na kolejne tygodnie sezonu.

barcelonaraphinharacing santanderla ligahansi flickjoao cancelolamine yamalgabriel jesus

Nasze typy na dziś

Wyłapane przez model PredictStats — realne kursy i przewaga (value).

Zobacz wszystkie typyNajbliższy mecz: Racing Santander: Celta VigoRacing Santander