Mourinho zaniepokojony długą przerwą reprezentacyjną
Jose Mourinho nie ukrywa obaw przed trzytygodniową przerwą reprezentacyjną. Szkoleniowiec Realu Madryt wskazuje na długą nieobecność zawodników i ryzyko problemów po ich powrocie.

Jose Mourinho otwarcie przyznał, że z niepokojem patrzy na zbliżającą się trzytygodniową przerwę reprezentacyjną. Trener Realu Madryt uważa, że tak długi okres bez części kluczowych zawodników może utrudnić normalną pracę w klubie, a dodatkowo zwiększa ryzyko problemów zdrowotnych po powrocie piłkarzy z kadr narodowych.
Mourinho wskazuje na problem dla Realu Madryt
Szkoleniowiec Realu zabrał głos przed ligowym spotkaniem u siebie z Malagą i nie ukrywał, że wrześniowe okno reprezentacyjne budzi w nim spore wątpliwości. Największym problemem ma być nie tylko sama długość przerwy, ale też fakt, że przez ten czas wielu zawodników będzie poza klubem.
Mourinho zaznaczył, że szczególnie martwią go nie ci piłkarze, którzy jadą na zgrupowania i rzeczywiście grają w meczach swoich reprezentacji, lecz ci, którzy wyjeżdżają, a później nie są realnie wykorzystywani. Z perspektywy trenera oznacza to utratę zawodnika na długi okres bez wyraźnej korzyści sportowej, a jednocześnie z ograniczoną możliwością pracy nad formą w klubie.
Trzy tygodnie bez części kadry
Według Mourinho sytuacja jest trudna także z czysto organizacyjnego punktu widzenia. Brak dostępu do części piłkarzy przez trzy tygodnie oznacza konieczność zmiany rytmu treningowego i dostosowania planu pracy do mocno okrojonej grupy.
To pierwsza taka przerwa w sezonie 2026-27 w męskiej piłce, a jej długość jest większa niż dotychczas. Zmiana wynika z nowego układu kalendarza międzynarodowego. Zamiast osobnych okien we wrześniu i październiku zaplanowano jeden dłuższy blok spotkań na przełomie tych miesięcy. W jego trakcie reprezentacje rozegrają cztery mecze zamiast dwóch.
- wrześniowo-październikowa przerwa potrwa trzy tygodnie,
- zastąpi osobne okna reprezentacyjne we wrześniu i październiku,
- reprezentacje rozegrają w tym czasie cztery mecze,
- pozostałe przerwy w listopadzie, marcu i czerwcu pozostają bez zmian.
Zmiany w kalendarzu i argument o zdrowiu zawodników
Jak wynika z przedstawionych informacji, korekta terminarza ma kilka przyczyn. Jedną z nich jest termin finału mistrzostw świata w 2026 roku, który odbędzie się 19 lipca. Pod uwagę brano również kwestie związane z dobrostanem zawodników oraz podróżami.
Mourinho podkreślił jednak, że nawet przy pełnym szacunku dla decyzji piłkarzy i obowiązków reprezentacyjnych trudno całkowicie zignorować ryzyko. W jego ocenie właśnie podczas takich przerw oraz bezpośrednio po nich często pojawiają się urazy. To dlatego temat budzi w nim obawy, choć jednocześnie trener przyznaje, że klub ma ograniczony wpływ na obowiązujące zasady.
Real musi dostosować się do nowej rzeczywistości
Wypowiedź Mourinho pokazuje szerszy problem, z którym będą mierzyć się czołowe kluby. Im więcej reprezentantów w kadrze, tym większe wyzwanie podczas tak długiego okna międzynarodowego. W przypadku Realu Madryt oznacza to konieczność pracy w niepełnym składzie i ostrożnego zarządzania obciążeniami po powrocie zawodników.
Trener nie dramatyzuje, ale jasno sygnalizuje, że nowy układ kalendarza nie jest dla jego zespołu komfortowy. W najbliższych tygodniach dla Realu kluczowe będzie więc nie tylko utrzymanie rytmu treningowego, ale też odpowiednie przygotowanie piłkarzy wracających z reprezentacji do dalszej części sezonu.
Today's value picks
Spotted by the PredictStats model — real odds and edge.
AEK Larnaca — Apoel Nicosia
Corners Over/Under: Over 8.5 Corners
odds1.80value+40.0%Celtic — Falkirk
Cards Over/Under: Over 2.5 Cards
odds1.80value+36.2%Excelsior — Sparta Rotterdam
Cards Over/Under: Under 4.5 Cards
odds1.64value+35.9%